PILNE! Unia znalazła sposób jak WBREW PiS ulokować uchodźców w Polsce! Dokument już został podpisany!

Udostępnij:

Jak informuje niemiecki Die Welt, Unia Europejska ma sposób, jak rozwiązać problem polskiego oporu wobec przyjęcia uchodźców. Pomocną dłoń wyciąga prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. W tym mieście doszło do podpisania ważnego porozumienia, które ma stanowić początek przełamywania pata w sprawie uchodźców. Niemieccy politycy proponują, aby to samorządy ich przyjmowały – otrzymają na to środki finansowe z UE.

Niemiecki dziennik informuje, że w większości dużych polskich miast powstały inicjatywy, które wspierają przyjęcie uchodźców z regionów objętych kryzysem.

Cytuje prezydenta Gdańska, który podkreśla, że jego miasto wspólnie z regionem zadeklarowały przyjąć uchodźców. ,,To byłby korytarz humanitarny. Arcybiskup warszawski jet na tak. Staramy się do tego przekonać rząd” – mówi Adamowicz.

Jest zdania, że zmiana zdania przez PiS zależy od stanowiska kościoła i wymaga mocniejszego nacisku ze strony hierarchii.

Jednocześnie Adamowicz proponuje praktyczne rozwiązanie. – Obecnie mamy grę o sumie zerowej. Są kwoty, Warszawa i Budapeszt mówią nie i mamy pat. Może UE powinna być bardziej elastyczna i odpowiedzieć na pytanie: jeśli ta liczba uchodźców nie jest dobra, jak wielu ich przyjmiecie?

Adamowicz uważa, że po negocjacjach udałoby się osiągnąć kompromis.

Die Welt przypomina jednak, że 2/3 Polaków jest na ,,nie”. Rząd odrzucił ustalenia poprzedniej ekipy, dlatego Unia szuka nowych rozwiązań. Oto te, które właśnie zaproponowano.

Zdaniem Die Welt politycy z wielu krajów Europy wyszli z inicjatywą, która już została zaprezentowana Gdańskowi. Gesine Schwan, była pełnomocnik niemieckiego rządu ds. stosunków z Polską, obecnie wpływowa polityk socjaldemokratycznej partii niemieckiej SPD, powiedziała, że UE musi znaleźć solidarne i konstruktywne wyjście z patowej sytuacji.

Oprócz niej w inicjatywie bierze udział Rita Süssmuth (CDU), w latach 1988–1998 przewodnicząca Bundestagu. W Gdańsku uczestnicy inicjatywy ogłosili tzw. Gdański Manifest w Centrum Solidarności.

Odgórny rozdział uchodźców zawiódł – mówi Schwann. Dlatego nowa inicjatywa forsuje ,,inteligentne rozwiązanie, oddolny system zachęt, zdecentralizowany i dobrowolny system relokacji na terenie całej Europy”, na którym ,,wszyscy skorzystają”. Opór władzy centralnej zostanie przezwyciężony, ponieważ porozumienie zostanie zawarte na poziomie lokalnych społeczności, regionów, przedsięwzięć lokalnych i społeczeństwa obywatelskiego.

W tym celu w UE ma powstać fundusz pomocowy, z którego mają pochodzić środki na finansowe zachęty i sfinansowanie relokacji uchodźców. Przy okazji przywoływane są słowa Witolda Waszczykowskiego, który w maju obiecał korytarze humanitarne dla osób z terenów objętych wojną.

O całej sprawie informuje również miasto Gdańsk. Na stronie internetowej Gdansk.pl czytamy, że to właśnie tu odbyła się ważna debata, podczas której postulowano, aby ,,kierować finanse na pomoc uchodźcom bezpośrednio do miast, a nie do rządów centralnych. Powód: to miasta i regiony, stykające się z problemem na co dzień, szybciej rozwiążą kryzys uchodźczy w Europie niż władze państw”.

Przytaczane są słowa Schwan, która zaproponowała nową politykę, z naciskiem na miasta, samorządy i regiony, a nie rządy centralne w odniesieniu do uchodźców. Jej zdaniem potrzebny jest Fundusz Europejski (European Fund), do którego mogłyby się zgłaszać miasta i samorządy, które chciałyby przyjąć uchodźców i migrantów. Chodzi o to, żeby dostęp do tych funduszy nie musiał odbywać się przez rządy centralne, ale żeby poszczególne europejskie miasta mogły sięgać po te pieniądze, gdyby chciały przyjąć uchodźców.

Głos zabrał również Paweł Adamowicz, który mówił, że ,,Gdańsk to miasto solidarności i musi to w praktyce udowadniać”.

W Polsce od kilku miesięcy trwa debata, rozpoczęta przez episkopat Polski, na temat utworzenia korytarzy humanitarnych w celu przyjęcia dzieci i całych rodzin na leczenie i rehabilitację. Gdańsk, Sopot i Wrocław zaproponowały Cartiasowi, że się w to włączą

– twierdzi.

Potwierdzają się też doniesienia medialne na temat manifestu gdańskiego:

Na koniec uczestnicy – z Polski, Niemiec, Szwecji, Grecji, Hiszpanii, Portugalii – podpisali wspólny manifest, który będzie dystrybuowany w miastach Europy, wśród innych burmistrzów (np. Rotterdamu) – a który wzywa Brukselę do bezpośredniego wspierania finansowo miast i regionów, chcących pomagać uchodźcom

– czytamy.