Wyciekł “intymny” film znanej prezenterki! Przyznała się do… [FOTO]

Udostępnij:

Jest pierwszą Rosjanką z byłego ZSRR, która otrzymała propozycję pozowania dla “Playboya”. Popularność przyniósł jej nadawany w Rosji program “Military Journal”. Była żoną biznesmena Andreja Troschenko – para rozwiodła się jednak po zaledwie dziewięciu miesiącach małżeństwa. Ma córkę Polinę.

Gdy hakerzy włamali się do jej komputera i skradli intymne zdjęcie, twierdziła, że stoi za tym jej szukający zemsty mąż. Wkrótce do sieci wyciekły wulgarne filmiki. Wtedy okazało się, że skradziono jej telefon komórkowy w ośrodku odwykowym. Borisova przyznała wówczas, że po rozwodzie była uzależniona od narkotyków i prostytuowała się. Do formy dochodziła w klinice rehabilitacyjnej w Tajlandii.

“Mogę powiedzieć, że miałem związki, w których dostawałam pieniądze za seks. Takich spotkań nie było jednak zbyt wiele” – mówi Borisova.

Nie kryje, że często czuła się zdruzgotana i zdegustowana faktem, że budzi się obok mężczyzn, których w ogóle nie zna. Mimo to uprawiała seks za pieniądze, bo był to dla niej spory zastrzyk gotówki.

“Byłam wolną kobietą. Nie miałam faceta, a potrzebowałam tych pieniędzy. Nikogo ani nie okradłam, ani nie zabiłam” – tłumaczy.

Co ciekawe, Dana nadal otrzymuje propozycje matrymonialne od mężczyzn. I to za sprawą córki.

“Polina jest obiecującą blogerką, bardzo aktywną w mediach społecznościowych. Kiedyś powiedziała mi, że jakiś człowiek oferował 150 tys. rubli (8,5 tys. zł) za noc ze mną. Nie było to miłe” – wyznaje.

Co ciekawe, skandal obyczajowy nie wpłynął na jej popularność. Obecnie Borisova stara się pomagać innym ludziom uzależnionym od narkotyków i alkoholu, działa w Krajowym Biurze do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii.

Otrzymała również odznaczenie od rosyjskiego ministra obrony za promowanie rosyjskiej armii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *