Chcieli to ukryć za wszelką cenę. Tera topniejący lodowiec odsłonił tajną bazę atomową [WIDEO]

Udostępnij:

Podczas trwania zimnej wojny amerykańska armia uruchomiła Projekt Iceworm, który zakładał budowę tajnej bazy pod lodami Grenlandii. Topniejące lodowce mogą odsłonić jej lokalizację.

Projekt Iceworm zakładał budowę ośrodków badawczych połączonych siecią podziemnych tuneli, które miały być tylko przykrywką dla amerykańskich baz wojskowych z zainstalowanymi głowicami nuklearnymi. Miały być one zabezpieczeniem dla Amerykanów, którzy w razie wybuchu wojny z ówczesnym ZSRR, byliby zdolni do szybkiego uderzenia w przeciwnika.

Największą z amerykańskich baz był Camp Century, złożona placówka zasilana własnym reaktorem jądrowym. Po zaledwie ośmiu latach działalności Camp Century, jednostka została wycofana ze służby w 1967 r. z powodu skandalu politycznego dotyczącego tego, czy Dania rzeczywiście udzieliła USA pozwolenie na przechowywanie materiałów jądrowych na ich terytorium. Trzeba bowiem pamiętać, że Grenlandia to duńska wyspa.

Po zakończeniu zimnej wojny, baza została zapomniana i zasypana warstwami śniegu oraz lodu. Istnieją obawy, że zmiany klimatyczne mogą spowodować odwilż, która ujawni zapomnianą bazę.

W 2016 r. przeprowadzono symulacje pokazujące, że lód wokół Camp Century może roztopić się przed 2090 r. To poważne zagrożenie, bowiem nie tylko ujawniłoby tajną amerykańską placówkę, ale mogłoby uwolnić ogromne ilości odpadów chemicznych i jądrowych, które niewątpliwie do dziś tkwią gdzieś pod lodami Grenlandii. Zanieczyszczenia mogą przedostać się do otaczających wód powierzchniowych i wywołać mnóstwo problemów dla ludzkiej populacji i ekosystemu wyspy.

Jeżeli przewidywany scenariusz faktycznie się wydarzy, kto będzie odpowiedzialny za oczyszczanie toksycznych odpadów? Dania, do której należy Grenlandia, czy może Stany Zjednoczone, które zbudowały placówkę?

To kolejne nieoczekiwane problemy związane ze zmianami klimatycznymi, z którymi musimy się zmierzyć.