[18+] „Ojciec powinien dotykać córki, a córka podniecać ojca”. Szokujący poradnik wydany przez organizację rządową! [WIDEO]

Udostępnij:

Kiedy wydaje się nam, że widzieliśmy i słyszeliśmy już wystarczająco dużo obrzydliwości, życie zaskakuje nas takimi właśnie oto „kwiatkami”. To co za chwilę państwo zobaczycie wprost nie mieści się w głowie.

Niemiecka instytucja rządowa wydała broszurę przeznaczoną dla rodziców. W myśl tej ulotki z dzieckiem powinno rozmawiać się absolutnie o wszystkim ( oczywiście w kontekście seksualnym) Jednak jeżeli wczytamy się w treść przekazu, który płynie ze stron materiału edukacyjnego zobaczymy coś przerażającego…

Okazuje się bowiem, że krótka broszura, która początkowo udaje poradnik dla świadomych rodziców świadomych dzieci jest niczym innym jak namawianiem do odbywania aktów seksualnych między innymi ojców i córek:


„Ojcowie nie poświęcają łechtaczce i waginie córki wystarczająco uwagi. Zbyt rzadko ich pieszczoty obejmują te rejony ciała (…) Dziecko dotyka wszystkich części ciała ojca, czasami podniecając go, ojciec powinien robić tak samo” –  między innymi takie sentencje można znaleźć w ulotce.

Ostatecznie broszura została wycofana z Niemiec po szerokich protestach wzburzonych rodziców, którzy nie godzili się na promowanie pedofilii przez rządową organizację. Co jednak najbardziej szokuje? Urzędnik odpowiedzialny za produkcję i dystrybucję broszury stwierdził, że:

„Źli nie są ci rodzice którzy pozwalają na molestowanie dzieci, lecz ci którym się to źle kojarzy”

Zobaczcie film i posłuchajcie kilku cytatów z tej fantastycznej książeczki, która jeszcze zapewne gdzieś tam krąży po niemieckiej ziemi. Ostrzegamy! To bardzo mocny materiał:

Na czym polega postępowa "edukacja seksualna"

"Ojcowie nie poświęcają łechtaczce i waginie córki wystarczająco uwagi. Zbyt rzadko ich pieszczoty obejmują te rejony ciała (…) Dziecko dotyka wszystkich części ciała ojca, czasami podniecając go, ojciec powinien robić tak samo" – to autentyczne cytaty z niemieckiej broszury federalnej instytucji, chcącej instruować rodziców jak prowadzić nowoczesną edukację seksualną. Widzicie stare nagranie, bo problem nie zaczął się wczoraj, tylko ignorowaliśmy ostrzeżenia. Być może nie wierząc, że coś takiego może być dalej przepychane. Czas mówić o tym naprawdę głośno i chronić dzieci przed niebezpieczeństwem.Tylko uważajcie z krytyką, bo jeszcze zbanują za nietolerancję. Widocznie bezpieczniej jest się głupio szczerzyć jak siedząca w studio postkomuna – obecnie przefarbowana na tęczowo. #światwedługlewicy

Opublikowany przez Kamieni Kupa Wtorek, 5 marca 2019