Nikt się tego nie spodziewał. Opozycja zdradziła ZNP i Broniarza! To już koniec?

Udostępnij:

Protest nauczycieli to największy tego typu protest od lat 90. Niekończący się strajk jest efektem braku porozumienia pomiędzy przedstawicielami ZNP a rządem. Każda kolejna propozycja jest odrzucana przez Sławomira Broniarza, a przez resztę popierających strajk nazywana „ujm i kpiną”. W całej Polsce jak na szpilkach siedzą maturzyści, którzy jeszcze nie otrzymali klasyfikacji cenowej i nie wiadomo czy będą mogli przystąpić do matur. I to najprawdopodobniej właśnie ten aspekt protestu skłonił najważniejsze osoby po stronie opozycyjnej do takiego ruchu.

Protest oficjalnie “opuścił” Grzegorz Schetyna, a wcześniej podobny ruch wykonał dziennikarz opozycyjny Tomasz Lis.

Najwyraźniej cały protest wydał się opozycji mało opłacalnym czynnikiem do promocji swoich poglądów. Teraz w zasadzie na polu bitewnym pozostali nauczyciele i uczniowie, którzy już mają dosyć całej sytuacji. Tomasz Lis zaapelował o zakończenie protestu, który jedynie szkodzi.

Protest nauczycieli trwa w całym kraju już od ponad tygodnia. Powodem całej sytuacji jest brak porozumienia między ZNP a rządem w kwestii dotyczącej podwyżek dla nauczycieli. Nauczyciele bez wątpienia ponieśli na tym spore straty zarówno moralne, jak i również finansowe. Dziś protest oficjalnie “opuścił” Grzegorz Schetyna, a wcześniej podobny ruch wykonał dziennikarz opozycyjny Tomasz Lis.

Najwyraźniej cały protest wydał się opozycji mało opłacalnym czynnikiem do promocji swoich poglądów. Teraz w zasadzie na polu bitewnym pozostali nauczyciele i uczniowie, którzy już mają dosyć całej sytuacji.

O to samo zaapelował przed chwilą lider Koalicji Europejskiej Grzegorz Schetyna na zwołanej specjalnie konferencji prasowej. Koalicja Obywatelska zapowiedziała jednocześnie realizację postulatów płacowych nauczycieli po dojściu do władzy.

Wczoraj z podobnym apelem wystąpił Lech Wałęsa. Zaapelował by nauczyciele zacisnęli zęby, odeszli od stołu i poczekali na zmianę władz, bo dopiero wtedy będą mogli osiągnąć porozumienie. – Z tą władzą nie ma co zawracać sobie głowy – dodał.

O to samo zaapelował przed chwilą lider Koalicji Europejskiej Grzegorz Schetyna na zwołanej specjalnie konferencji prasowej. Koalicja Obywatelska zapowiedziała jednocześnie realizację postulatów płacowych nauczycieli po dojściu do władzy.

Wczoraj z podobnym apelem wystąpił Lech Wałęsa. Zaapelował by nauczyciele zacisnęli zęby, odeszli od stołu i poczekali na zmianę władz, bo dopiero wtedy będą mogli osiągnąć porozumienie. – Z tą władzą nie ma co zawracać sobie głowy – dodał.

Zobacz również: