Kolejna kompromitacja Ryszarda Petru. To jego polityczny koniec [FOTO]

Udostępnij:

Ryszard Petru to polityk, który jeszcze w 2015 roku był stawiany razem ze swoją partią w roli alternatywy dla Prawa i Sprawiedliwości. Jego ugrupowanie przez długi czas plasowało się tuż za PiS w sondażach wyborczych.

Mogło się wówczas wydawać, że Nowoczesna będzie kolejnym ugrupowaniem, które przejmie byłych polityków i działaczy Unii Wolności oraz znajdującej się w tamtym czasie w agonii Platformy Obywatelskiej. Tak się jednak nie stało.

Kompromitacje Ryszarda Petru

Cała inicjatywa za sprawą Ryszarda Petru upadła. Wierny uczeń Leszka Balcerowicza kompromitował siebie i Nowoczesną swoimi licznymi wypadkami medialnymi. Do dziś wielu z nas może pamiętać nowe święto „Sześciu Króli” czy nowe nazwisko premiera Wielkiej Brytanii, Davida KAMERUNA.

Petru o przyjęciu euro

Tym razem lider partii „Teraz” odniósł się do kwestii dotyczącej przyjęcia przez Polskę waluty Euro. Jego zdaniem Polska powinna to zrobić niezwłocznie, ponieważ w jego ocenie ma to wynikać między innymi z Polskiej Racji Stanu.

Ryszard Petru jest praktycznie jednym ekonomistą, który widzi sens w natychmiastowym przyjęciu waluty euro przez nasz kraj. Warto tu podkreślić, że nawet najwięksi zwolennicy tej koncepcji podkreślają, że w obecnej sytuacji przyjęcie euro byłoby zbyt dużym szokiem dla naszej gospodarki, która nie jest na to w żaden sposób przygotowana.

Petru lepiej nie słuchać

Niestety nie są to pierwsze tego typu hasła głoszone przez Ryszarda Petru, które mogłyby się zakończyć tragicznie dla milionów Polaków. Warto tu przypomnieć liczne wypowiedzi Petru, który doradzał Polakom zaciągnięcie kredytów i innych zobowiązań w bankach przy pomocy szwajcarskiej waluty. O późniejszych konsekwencjach całej sytuacji raczej nie trzeba nikomu mówić.

Upadek Ryszarda Petru

Aktualnie Ryszard Petru wraz ze swoim nowym ugrupowaniem znajduje się na samym dnie i marginesie polskiej sceny politycznej. Partia „Teraz” w sondażach otrzymuje poparcie nieprzekraczające nawet 1%. Jest to najprawdopodobniej ostatnia kadencja Ryszarda Petru w polskim parlamencie.