Szok! Nieznana przeszłości księży z reportażu Sekielskiego. Nikt o tym nie wspomniał

Udostępnij:

Tylko nie mów nikomu Sekielski. Cała Polska od kilku dni żyje filmem dokumentalnym pt. „Tylko nie mów nikomu” Sekielski ego. Film bez wątpienia wzbudza spore kontrowersje. Komentarze i opinie na jego temat są naprawdę przeróżne i ciężko przejść obok nich bez dodatkowego komentarza.

Tomasz Sekielski podniósł bardzo wrażliwy temat dotyczący pedofilii w polskim kościele. Zdaniem autora dokumentu ów zjawisko miało się ciągnąć przez wiele lat. Okazuje się jednak, że nie wszystkie fakty zostały w nim podniesione i opisane.

Nieznana przeszłości księży pedofilii

Sam autor przyznał, że główne postacie filmu, a więc księża oskarżeni o czyny pedofilskie były w czasach PRL tajnym współpracownikami Służb Bezpieczeństwa. Mowa tu o Janie A., który wykorzystywał jedną z bohaterek filmu, ks. Cybuli oraz ks. M., kustoszu z Lichenia. Wszyscy zawarli współpracę z aparatem represji obywateli.

„Przeglądałem archiwa IPN-u. Zarówno ksiądz Jan A., który wykorzystywał jedną z bohaterek naszego filmu, ks. Cybula oraz ks. M., kustosz z Lichenia byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB” – podkreślił Tomasz Sekielski.

„Tylko nie mów nikomu” Sekielski: opinie

Polecamy przeczytać: Skandal u Wojewódzkiego. Przyjął symbol mordu Polaków jako prezent (foto)

W internecie zdania na temat filmu są mocno podzielone. Jedni wskazują, iż wysoka popularność reportażu wskazuję na „otwarcie oczu” przez polskie społeczeństwo na ciemne tajemnice kościoła, lecz drudzy widzą w tym kolejny już atak na kościół ze strony środowisk lewicowych, które chcą całkowicie wyeliminować kościół z życia polskiego społeczeństwa.

Zdaniem ekspertów jednym z dowodów na to, że jest to kolejny wyolbrzymiony atak na kościół, jest fakt, iż wedle wszelkich statystyk kościół katolicki legitymuje się jednym z najmniejszych odsetków przypadków pedofilii w swoich szeregach.

Przemilczana pedofilia

Polecamy również: Adam Zdrójkowski wrzucił zdjęcie z ukochaną i wywołał burzę. Co on jej robi?! (Zdjęcie)

Nie brakuje opinii, które wskazują wprost, gdzie ów problem pojawia się o wiele częściej i jest przemilczany. Mowa tu o, chociażby środowiskach filmowych, czy LGBT, gdzie jeszcze częściej dochodzi do tego typu sytuacji, a mimo wszystko media z pełną premedytacją unikają informowania o tego typu zdarzeniach.

W świecie LGBT o czyny pedofilskie zostały oskarżone osoby z samego szczytu wyżej wspomnianego środowiska. Jednym z nich jest, chociażby Stefan Johansson był liderem Federacji Praw Lesbijek, Gejów Biseksualistów i Transseksualistów w Szwecji. W roku 2014 Stefan Johansson usłyszał wyrok 5 lat więzienia i 60 tys. euro grzywny za zmuszanie do seksu nieletnich.

W 2009 roku służby brytyjskie rozbiły największą siatkę pedofilską w Europie. Wśród aresztowanych znalazł się znany szkocki homoseksualista, który był szefem finansowanej przez państwo organizacji LGBT Youth Scotland. James Rennie został oskarżony o molestowanie synka swoich przyjaciół, którego powierzali jego opiece w okresie od urodzenia do czterech lat.

Badania naukowe nad pedofilią i homoseksualizmem

Warto dodać, że przytłaczająca większość przypadków molestowania seksualnego nieletnich przez duchownych stanowią czyny homoseksualne. Świadczą o tym m.in. wyniki dogłębnych badań przeprowadzonych przez trzy niezależne od Kościoła instytucje: uczelnię kryminologiczną John Jay College przy Uniwersytecie Miasta Nowy Jork, Królewską Komisję ds. Odpowiedzi Instytucji na Wykorzystywanie Seksualne Dzieci w Australii oraz Wielką Ławę Przysięgłych stanu Pensylwania.

Źródło: wpolityce.pl, fronda.pl

Najnowsze informacje:

Prawica w szoku.Wojciech Cejrowski zdradził na kogo zagłosuje w najbliższych wyborach

Kolejna kompromitacja Ryszarda Petru. To jego polityczny koniec [FOTO]

20 tysięcy Polaków wyszło na ulicę stolicy! To sprzeciw wobec ustawy 447! [WIDEO]

Agnieszka Holland uderza ponownie w rząd PiS. To usłyszał cały świat!

Tylko nie mów nikomu Sekielski

, ,