NBP ujawnia rekordowe rezerwy złota. Nawrocki chce je wykorzystać zamiast unijnego programu SAFE
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Spór o finansowanie polskiej obronności wchodzi w nową fazę. Narodowy Bank Polski poinformował o rekordowym poziomie rezerw – zarówno złota, jak i całych aktywów. Te dane natychmiast stały się argumentem w politycznej debacie wokół programu SAFE i alternatywy proponowanej przez prezydenta Karola Nawrockiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rekordowe dane NBP. Ponad 1 bilion złotych rezerw

Z najnowszego komunikatu Narodowego Banku Polskiego wynika, że na koniec stycznia 2026 roku:

  • aktywa rezerwowe osiągnęły wartość 1039,6 mld zł,

  • to o 63,2 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej,

  • rezerwy złota wyniosły 550,2 tony,

  • ich wartość to 313,7 mld zł,

  • a udział złota w całości rezerw sięgnął 30,2 proc.

NBP podkreśla, że od 2018 roku systematycznie zwiększa udział kruszcu w swoich zasobach. W lutym bank centralny zwiększył rezerwy do około 570 ton, a docelowo planuje osiągnąć nawet 700 ton złota. Te liczby nie są tylko ekonomiczną ciekawostką. Stały się elementem politycznej układanki wokół finansowania armii.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Złoto jako alternatywa dla SAFE

Prezydent Karol Nawrocki, który zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE, od początku podkreśla, że nie sprzeciwia się inwestycjom w wojsko, ale formie ich finansowania.

„Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe”.

W odpowiedzi na rządowy projekt prezydent – wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim – zaproponował własne rozwiązanie. Zakłada ono wykorzystanie wzrostu wartości złota zgromadzonego przez NBP.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„SAFE 0 proc.” – na czym polega propozycja Nawrockiego

Alternatywa prezydenta, określana jako „SAFE 0 proc.”, opiera się na wykorzystaniu zysków banku centralnego wynikających z rosnącej wartości złota.

W praktyce miałoby to oznaczać pozyskanie około 185 mld zł poprzez:

  • sprzedaż części złota i jego natychmiastowy odkup,

  • lub zmianę przepisów, która pozwoliłaby zaksięgować wzrost wartości kruszcu jako zysk.

Zgodnie z propozycją aż 95 proc. tych środków trafiłoby do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. To rozwiązanie miałoby pozwolić na finansowanie modernizacji armii bez zaciągania zobowiązań wobec instytucji unijnych.

Czym jest program SAFE i dlaczego budzi spór

Unijny program SAFE zakłada przeznaczenie 150 mld euro na wsparcie obronności państw członkowskich, głównie poprzez niskooprocentowane pożyczki. Polska ma być jednym z największych beneficjentów tego mechanizmu. Rząd przekonuje, że środki z SAFE mogą znacząco przyspieszyć modernizację armii, szczególnie w kontekście zagrożeń ze strony Rosji. Z kolei przeciwnicy programu – w tym środowisko PiS i Konfederacja – obawiają się:

  • uzależnienia od decyzji instytucji unijnych,

  • ryzyka wstrzymania środków,

  • ograniczenia swobody zakupów sprzętu wojskowego.

Cztery kluczowe różnice: SAFE vs. plan Nawrockiego

Wraz z rozwojem debaty wyraźnie zarysowały się główne różnice między propozycją rządu a koncepcją prezydenta:

  • Źródło finansowania – unijna pożyczka vs. zyski NBP,

  • Warunkowość – możliwość blokady środków przez UE vs. pełna kontrola krajowa,

  • Tempo – środki z SAFE dostępne szybciej vs. konieczność zmian legislacyjnych,

  • Zakupy sprzętu – preferencje dla europejskiego przemysłu vs. pełna swoboda wyboru dostawców.

Tusk: można wykorzystać środki NBP, ale nie zamiast SAFE

Premier Donald Tusk nie wyklucza wykorzystania dodatkowych środków z NBP, ale nie zgadza się, by zastąpiły one unijny program. Według rządu, jeśli bank centralny osiąga nadwyżki, powinny one trafić do budżetu państwa w standardowej procedurze. Rząd podkreśla też, że środki z SAFE mogą być dostępne szybciej i na korzystniejszych warunkach niż rozwiązania proponowane przez prezydenta. W debacie pojawiła się także trzecia koncepcja. Lider partii Razem Adrian Zandberg zaproponował połączenie obu źródeł finansowania.

Jego zdaniem:

  • środki z SAFE powinny zostać przeznaczone na obronność,

  • a ewentualne zyski NBP – na inwestycje infrastrukturalne, np. budowę elektrowni jądrowych.

Spór o pieniądze, ale też o model państwa

Dane NBP o rekordowych rezerwach złota pokazują, że Polska ma dziś większe możliwości finansowe niż kiedykolwiek wcześniej. Jednocześnie ujawniają głębszy konflikt polityczny.

Z jednej strony rząd stawia na współpracę z Unią Europejską i szybkie finansowanie z zewnątrz.
Z drugiej – prezydent i część opozycji chcą większej niezależności i wykorzystania krajowych zasobów.

To nie jest już tylko spór o pieniądze. To spór o to, jaką drogą Polska ma rozwijać swoją politykę bezpieczeństwa i suwerenności.

Adam Glapiński, złoto, rezerwy złota, NBP, safe
Adam Glapiński/ YouTube