Przerażająca wizja Jackowskiego. Zacznie się już za chwilę. Koniec prezydenta to dopiero początek
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Krzysztof Jackowski ponownie podzielił się wizją przyszłości. Tym razem jasnowidz z Człuchowa skupił się na 2027 roku, który w jego odczuciu ma przynieść serię poważnych wydarzeń. W jego opowieści pojawiają się Donald Trump, problemy z dostępem do wody, skażenie radioaktywne, lokalne kwarantanny oraz gwałtowne protesty w Niemczech. Sam Jackowski zastrzega jednak, że przekazywane przez niego obrazy są jedynie odczuciami i mogą się nie sprawdzić.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Krzysztof Jackowski od lat publikuje swoje wizje dotyczące Polski i świata. Największą popularność przyniosły mu sprawy osób zaginionych i kryminalne, jednak z czasem coraz częściej zaczął mówić również o polityce, konfliktach międzynarodowych i wydarzeniach gospodarczych.

Na swojej oficjalnej stronie przedstawia się jako jasnowidz z wieloletnim doświadczeniem i informuje o setkach spraw, przy których miał współpracować lub pomagać. Jego internetowe transmisje śledzą tysiące osób, a wypowiedzi dotyczące przyszłości regularnie wywołują dyskusje.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tym razem Jackowski skoncentrował się na 2027 roku. Jego wizja jest wyjątkowo ponura. Należy jednak podkreślić, że są to deklarowane przez niego przeczucia, a nie prognozy oparte na danych naukowych czy analizach ekspertów.

Jackowski mówi o Trumpie. „2027 to ostatni rok polityczny”

Jednym z pierwszych nazwisk, które pojawiły się podczas wizji, było nazwisko Donalda Trumpa. Jackowski przyznał, że podobne skojarzenie pojawiło się u niego już wcześniej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„2027 to ostatni rok polityczny Trumpa” – stwierdził.

Jasnowidz nie sprecyzował jednak, co dokładnie miałoby to oznaczać. Nie mówił wprost ani o zakończeniu prezydentury, ani o rezygnacji czy innym konkretnym wydarzeniu.

To istotne, ponieważ zgodnie z obowiązującymi zasadami kadencja Donalda Trumpa kończy się w styczniu 2029 roku. Trump rozpoczął drugą kadencję w styczniu 2025 roku, a amerykańska konstytucja przewiduje czteroletnią kadencję prezydenta. Jego ewentualne polityczne odejście już w 2027 roku wymagałoby więc okoliczności innych niż zwykłe zakończenie kadencji.

Jackowski szybko przeszedł jednak do kolejnego obrazu. Tym razem chodziło o problemy z wodą w Europie.

Według jasnowidza w niektórych miejscach dostęp do wody może stać się znacznie trudniejszy. Podkreślał przy tym, że jego wizja nie oznacza nagłego wyschnięcia rzek czy zbiorników.

W jego odczuciu problem mógłby dotyczyć raczej jakości wody i możliwości jej bezpiecznego wykorzystania.

Następnie pojawił się jeszcze bardziej niepokojący motyw – skażenie radioaktywne. Jackowski mówił o sytuacji, w której zanieczyszczenie mogłoby rozprzestrzeniać się wraz z cyrkulacją powietrza i wzbudzać strach wśród mieszkańców niektórych regionów.

W jego wizji część ludzi miałaby nawet decydować się na opuszczenie miejsc zamieszkania.

Jasnowidz nie wskazał jednak konkretnego kraju ani źródła ewentualnego skażenia. Wspomniał Francję, ale jednocześnie zaznaczył, że nie oznacza to, iż właśnie tam miałoby dojść do takiego zdarzenia.

Choroba i kwarantanny. Jackowski mówi również o Niemczech

Kolejny fragment wizji dotyczył groźnej choroby zakaźnej.

Według Jackowskiego nie miałaby ona rozprzestrzeniać się równomiernie na całym świecie. Zamiast tego miałyby pojawiać się lokalne ogniska, w których liczba zakażeń gwałtownie by rosła.

Jasnowidz mówił o możliwości wprowadzania kwarantann obejmujących całe miejscowości, a nawet miasta. Opisywał również objawy, które w jego wizji miałyby obejmować poważne problemy ze strony układu pokarmowego i zmiany skórne.

Nie podał jednak nazwy patogenu ani miejsca, w którym choroba miałaby pojawić się po raz pierwszy. Nie ma też obecnie żadnych danych pozwalających łączyć jego słowa z konkretnym znanym zagrożeniem epidemicznym.

Ostatnia część wizji dotyczyła Niemiec. Jackowski przewiduje tam znaczące przetasowania polityczne i dojście do większego znaczenia środowisk zdecydowanie bardziej krytycznych wobec Unii Europejskiej.

Według jego wizji później miałyby rozpocząć się wielkie demonstracje oraz protesty pod hasłami odzyskania większej suwerenności przez Niemcy.

„Będzie bardzo ciężko zapanować nad tymi protestami” – powiedział.

Warto przy tym oddzielić tę przepowiednię od obecnej sytuacji. Niemcami kieruje obecnie kanclerz Friedrich Merz, który opowiada się za silną pozycją kraju w Unii Europejskiej. Jednocześnie niemiecka scena polityczna rzeczywiście przechodzi okres napięć, a rosnąca pozycja AfD powoduje coraz większe spory między największymi ugrupowaniami. Nie oznacza to jednak, że zapowiadany przez Jackowskiego scenariusz jest już przesądzony.

W wizji jasnowidza 2027 rok ma być więc okresem wyjątkowo burzliwym – od polityki światowej, przez problemy środowiskowe, aż po zagrożenia zdrowotne i niepokoje społeczne. Sam Jackowski wielokrotnie zaznaczał jednak, że jego odczucia mogą okazać się błędne. Dopiero przyszłość pokaże, czy którekolwiek z przedstawionych przez niego obrazów znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistych wydarzeniach.