Czarzasty ukarał posłów PiS. Surowe konsekwencje po sejmowej awanturze
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Najpierw była demonstracja na sali obrad. Potem chaos i przerwa w posiedzeniu. Teraz zapadła decyzja, która ma wyraźnie pokazać granice.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kary dla Mateckiego i Wosia. Decyzja marszałka Sejmu

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował o nałożeniu kar na posłów Prawa i Sprawiedliwości – Dariusza Mateckiego oraz Michała Wosia.

Obaj politycy stracą połowę uposażenia przez trzy miesiące. To jedna z najdotkliwszych sankcji finansowych przewidzianych regulaminem Sejmu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Powodem decyzji było – jak przekazano – zakłócanie prac parlamentu podczas obrad.

Awantura na sali obrad. Plansze i napięcie

Do incydentu doszło 17 kwietnia. W trakcie posiedzenia Dariusz Matecki podszedł w okolice mównicy z przygotowaną planszą. Znajdowało się na niej zdjęcie Donalda Tuska oraz byłej działaczki samorządowej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Chwilę później dołączył do niego Michał Woś z kolejną planszą. Obaj ustawili się w pobliżu mównicy, mimo wielokrotnych wezwań do opuszczenia tego miejsca.

Marszałek Włodzimierz Czarzasty przywoływał posłów do porządku, jednak bez skutku. W konsekwencji zdecydował o ich wykluczeniu z obrad.

W trakcie interwencji na sali pojawiły się okrzyki, a sytuacja szybko się zaostrzyła. Doszło także do prób odebrania plansz przez innych parlamentarzystów, w tym Sławomira Nitrasa.

Sejm zaostrza kurs wobec zakłóceń

Decyzja marszałka wpisuje się w szerszy trend zaostrzania reakcji na zakłócanie obrad. W ostatnim czasie coraz częściej stosowane są nie tylko upomnienia, ale również kary finansowe.

Władze Sejmu podkreślają, że celem takich działań jest przywrócenie powagi instytucji oraz zapewnienie sprawnego przebiegu prac legislacyjnych.

Granica między ostrą debatą a naruszeniem regulaminu bywa cienka. W przypadku Dariusza Mateckiego i Michała Wosiamarszałek uznał, że została przekroczona.