Donald Tusk wyszedł do dziennikarzy i pilnie zwrócił się do wszystkich Polaków. Wstrząsający komunikat
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W czwartek, podczas wizyty w Zielonce, padły słowa, które rzadko słyszy się z ust premiera. Ton był poważny, a przekaz prosty: czas ma znaczenie. Polska administracja reaguje na informacje, które – według szefa rządu – mogą oznaczać gwałtowne przyspieszenie wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Pilne wezwanie do ewakuacji z Iranu

Donald Tusk zwrócił się do obywateli przebywających w Iranie z bezprecedensowym apelem. Poprosił o natychmiastowe opuszczenie kraju i podkreślił, że w obecnych realiach nie należy planować wyjazdów do Teheranu ani w jego okolice.

„Proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju” – zaapelował premier.

W jego ocenie okno na bezpieczne działania szybko się zamyka. Zaznaczył, że przy dalszej eskalacji sytuacji pomoc państwa może okazać się niemożliwa do zorganizowania.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin ewentualność ewakuacji nie będzie wchodziła w rachubę” – ostrzegał.

To ostrzeżenie ma skłonić Polaków do rezygnacji z planów podróży i do potraktowania sytuacji jako realnego zagrożenia, a nie odległego kryzysu.

Waszyngton – Teheran: napięcie rośnie, w tle doniesienia o przygotowaniach

Premier powiązał swój apel z narastającym napięciem na linii Waszyngton–Teheran. Wskazał na alarmujące dane wywiadowcze oraz doniesienia, które – jak przekazał – miały pojawić się w amerykańskiej stacji CBS News.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według tych informacji w USA mają trwać zaawansowane analizy dotyczące ewentualnych działań militarnych. W tekście pojawia się wątek, że prezydent Donald Trump rozpatruje harmonogram potencjalnych uderzeń na cele w Iranie.

Tusk mówił wprost o powadze chwili i o tym, że ryzyko konfliktu jest realne.

„Nie chcę nikogo straszyć, ale wszyscy wiemy, o czym mówię. Możliwość konfliktu jest bardzo realna” – zaznaczył.

Polska w trybie gotowości. Rząd pokazuje kierunek działań

Wizyta w Zielonce, w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia, była też tłem do szerszego komunikatu o bezpieczeństwie kraju. Premier podkreślał, że w obliczu międzynarodowej niepewności Polska musi działać szybko i bez zbędnej zwłoki.

W tym kontekście wskazywał na ustawę o programie SAFE, który – według jego słów – ma przyspieszyć modernizację sił zbrojnych. Mówił o potrzebie połączenia czterech elementów: finansów, technologii, nauki i sprawności armii.

„Ten czworokąt zapewni nam bezpieczeństwo” – przekonywał.

W tekście zaznaczono też, że program ma umożliwiać szybkie zakupy nowoczesnego sprzętu u europejskich producentów, z pominięciem barier biurokratycznych, a testowane w Zielonce systemy bezzałogowe mają być jednym z filarów nowoczesnego uzbrojenia.

„Nie marnować ani godziny”. Apel o mobilizację krajowego potencjału

Premier zakończył przekaz mocnym wezwaniem do decydentów i środowisk związanych z przemysłem oraz obronnością. Podkreślał konieczność pełnej mobilizacji i działania tu i teraz.

„Proszę, żeby nie marnować ani godziny, ani dnia. Bo potrzeba jest tu i teraz, natychmiast” – mówił.

W jego ocenie Polska ma potencjał gospodarczy i naukowy, który powinien zostać wykorzystany do budowy nowoczesnej armii i zwiększenia odporności na skutki globalnych kryzysów.