Ludzie zebrali się pod TK. Nagle polityk PiS wyszedł z tłumu i ogłosił, jest pilny apel
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W sobotę, 17 października, o godz. 14 przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie ma rozpocząć się kolejna manifestacja. Do udziału zachęcają Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak i szef Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Zapowiedź zgromadzenia pojawiła się w czasie zaostrzającego się sporu o dopuszczenie Macieja Berka do wykonywania obowiązków sędziego TK.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Miejscem demonstracji ma być okolica siedziby Trybunału przy alei Szucha. To tam w środę doszło do przepychanek między protestującymi a policją. Tego dnia Berek przyjechał do TK po złożeniu ślubowania w Sejmie, bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego.

Protest przed budynkiem nie zakończył się wraz z jego wizytą. Część uczestników pozostaje na miejscu także nocą. Tymczasem politycy PiS zachęcają kolejnych sympatyków do przyjazdu do Warszawy i udziału w sobotnim zgromadzeniu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Manifestacja przed Trybunałem Konstytucyjnym. Podano datę i godzinę

Sobotnie zgromadzenie zapowiedziano na 17 października, na godz. 14. Do udziału wezwali prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Tomasz Sakiewicz. Apel ponowił również Mariusz Błaszczak, który w czwartek pojawił się przed siedzibą Trybunału.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Polityk zwrócił się do osób obecnych na miejscu i zaprosił na kolejną demonstrację. Przedstawiał ją jako wystąpienie w obronie wolności.

„W sobotę o godzinie 14. odbędzie się wielka manifestacja. Manifestacja polskich patriotów, ludzi troszczących się o wolność naszej ojczyzny, serdecznie wszystkich zapraszam. W sobotę o 14. pod Trybunał Konstytucyjny” — powiedział Błaszczak.

Określenie „wielka manifestacja” jest zapowiedzią polityka. Na tym etapie nie wiadomo, ilu uczestników pojawi się przy alei Szucha. Znane są natomiast termin i miejsce, które wskazują osoby zachęcające do udziału. Sobotnie zgromadzenie ma być kolejną odsłoną trwającego protestu. Jego uczestnicy sprzeciwiają się działaniom dotyczącym obsady i funkcjonowania Trybunału. Politycy PiS przedstawiają swoją mobilizację jako obronę niezależności tej instytucji.

Protest trwa po środowych przepychankach z policją

Bezpośrednim tłem zapowiadanej demonstracji są wydarzenia z 14 października. W środę Maciej Berek złożył ślubowanie w gmachu Sejmu, a następnie udał się do Trybunału Konstytucyjnego. Przed siedzibą instytucji czekali protestujący. Na miejscu interweniowała policja. Doszło do przepychanek, jednak Berek wszedł do budynku. Jego wizyta nie zakończyła zgromadzenia — część manifestujących kontynuowała protest również po zakończeniu tych wydarzeń.

W czwartek przed Trybunałem nadal przebywali ludzie sprzeciwiający się działaniom związanym z obejmowaniem stanowisk przez sędziów wybranych przez Sejm. Właśnie tam przyjechał Błaszczak, aby ponowić apel o udział w sobotniej demonstracji.

Spór toczy się więc równolegle w instytucjach państwowych i przed siedzibą TK. Dotyczy zarówno procedury ślubowania, jak i możliwości rozpoczęcia pracy przez osoby wybrane na sędziów. Poszczególne strony odmiennie oceniają legalność podejmowanych działań.

Czarnek kwestionuje ślubowanie Berka

Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego TK na początku września. Ponieważ prezydent Karol Nawrocki nie zorganizował zaprzysiężenia w Pałacu Prezydenckim, uroczystość odbyła się w Sejmie. Berek wypowiedział rotę, posługując się formułą „wobec prezydenta”, choć głowa państwa nie była obecna.

Taki sposób złożenia ślubowania kwestionuje Przemysław Czarnek. Na antenie Telewizji Republika polityk PiS krytykował zarówno Berka, jak i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Ceremonię nazwał „spektaklem niezgodnym z prawem”.

Czarnek podważał także podstawy dopuszczenia Berka do orzekania. To stanowisko polityka w trwającym sporze, którego środowe wydarzenia nie rozstrzygnęły. Zapowiedziana na sobotę manifestacja ma wyrazić sprzeciw środowisk popierających tę ocenę sytuacji. Zgromadzenie odbędzie się zaledwie trzy dni po ślubowaniu Berka i jego wizycie w Trybunale.