Wizyta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych od początku budziła duże zainteresowanie. Najwięcej uwagi przyciągnęło jednak jego spotkanie z Donaldem Trumpem podczas gali UFC Freedom 250. Po wydarzeniu głos zabrał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, który przekonywał, że pozycja polskiego prezydenta w relacjach z amerykańskim przywódcą jest wyjątkowa.
- Czytaj też: Nawrocki uderzył w rząd z Waszyngtonu. Padły mocne słowa o Tusku, Sikorskim i Czarzastym
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem
Prezydent Karol Nawrocki przebywa w Stanach Zjednoczonych od soboty. Jeszcze przed udziałem w głównych uroczystościach odwiedził polską parafię w Silver Spring w stanie Maryland, gdzie uczestniczył we mszy świętej i spotkał się z przedstawicielami miejscowej Polonii.
Najważniejszym punktem wizyty była jednak gala UFC Freedom 250 zorganizowana w Waszyngtonie. Wydarzenie połączono z obchodami 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych oraz 80. urodzinami Donalda Trumpa.
Kamery zarejestrowały moment spotkania obu polityków. Krótka rozmowa trwała około minuty, ale szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów całej wizyty.
Szef BBN o relacjach Nawrockiego z Trumpem
Do wydarzenia odniósł się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki podczas rozmowy w telewizji wPolsce24.
Jak podkreślił, obecność Karola Nawrockiego na gali nie była przypadkowa. Według niego polski prezydent znalazł się tam na osobiste zaproszenie Donalda Trumpa.
„Pan prezydent jest w ekskluzywnym gronie najbliższych znajomych pana prezydenta Trumpa, co pozwala też oczywiście na formułowanie naszych interesów i rozmowy o tym, co jest dla Polski najważniejsze”.
Zdaniem Grodeckiego takie relacje mają znaczenie nie tylko symboliczne, ale również praktyczne. Mogą bowiem ułatwiać rozmowy dotyczące bezpieczeństwa i współpracy wojskowej między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
Nieformalna dyplomacja ma coraz większe znaczenie
Szef BBN przekonywał również, że współczesna polityka międzynarodowa nie opiera się wyłącznie na oficjalnych spotkaniach i szczytach.
„Warto podkreślić, że w stosunkach międzynarodowych formaty oficjalne są ważne, formaty osobiste dużo ważniejsze”.
W jego ocenie udział prezydenta Polski w wydarzeniu sportowym organizowanym przez amerykańskiego przywódcę wpisuje się właśnie w ten model budowania relacji.
Grodecki zwrócił uwagę, że gale UFC są częścią amerykańskiej kultury i od lat cieszą się ogromną popularnością w Stanach Zjednoczonych. Dlatego obecność Karola Nawrockiego na takim wydarzeniu ma również wymiar polityczny i dyplomatyczny.
Padła krytyka pod adresem rządu
Podczas rozmowy nie zabrakło także odniesień do sytuacji politycznej w kraju. Bartosz Grodecki ocenił, że rząd powinien aktywniej wykorzystywać relacje prezydenta z amerykańską administracją.
Jednocześnie skrytykował działania koalicji rządzącej, zarzucając jej blokowanie inicjatyw wychodzących z Pałacu Prezydenckiego.
Jako przykład podał projekt SAFE 0%, który – jak wskazywał – nie został wcześniej przyjęty jako propozycja prezydencka, a obecnie wraca w zmienionej formule jako projekt zgłaszany przez PSL.
„Przypomnijmy chociażby SAFE 0% – dobry projekt, który wraca w tej chwili jako projekt PSL-u lekko zmieniony – i tylko dlatego nie jest rozpatrywany, bo jest projektem prezydenckim”.
Według szefa BBN odrzucanie propozycji wyłącznie ze względów politycznych nie służy interesom państwa.
Wizyta obserwowana także przez Polonię
Pobyt Karola Nawrockiego w USA jest szeroko komentowany nie tylko w Polsce, ale również wśród amerykańskiej Polonii. Spotkanie z rodakami w Maryland było jednym z pierwszych punktów programu wizyty.
Gala UFC Freedom 250 oraz rozmowa z Donaldem Trumpem przyciągnęły jednak największą uwagę mediów. W najbliższych dniach zapewne pojawią się kolejne komentarze dotyczące znaczenia tej wizyty dla relacji polsko-amerykańskich oraz bezpieczeństwa regionu.
