Sprawa wyjazdu Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych nabiera międzynarodowego wymiaru. Agencja Reuters ujawniła nowe informacje dotyczące kulis wydania wizy byłemu ministrowi sprawiedliwości. Według ustaleń dziennikarzy decyzja miała zostać przyspieszona po interwencji jednego z najważniejszych urzędników Departamentu Stanu USA.
Reuters: Christopher Landau miał interweniować ws. Ziobry
Agencja Reuters, powołując się na trzy anonimowe źródła zaznajomione ze sprawą, podała, że za wydaniem wizy dla Zbigniewa Ziobry miał stać Christopher Landau, zastępca sekretarza stanu USA.
Według ustaleń Reutersa Landau miał polecić wysokim rangą urzędnikom Biura Spraw Konsularnych Departamentu Stanu podjęcie działań w sprawie byłego ministra sprawiedliwości. Następnie amerykańscy urzędnicy mieli kontaktować się z ambasadą USA w Budapeszcie.
To właśnie tam Ziobro miał uzyskać dokumenty umożliwiające wyjazd do Stanów Zjednoczonych jeszcze przed zaprzysiężeniem nowego rządu Petera Magyara na Węgrzech.
Ziobro miał otrzymać wizę dziennikarską
Według jednego ze źródeł cytowanych przez Reutersa były minister sprawiedliwości otrzymał wizę o charakterze dziennikarskim.
To szczególnie istotne w kontekście wcześniejszych informacji Telewizji Republika, która przekazała, że Zbigniew Ziobro ma współpracować ze stacją jako korespondent w USA.
Reuters zaznacza jednocześnie, że nie ma dowodów na bezpośredni udział Donalda Trumpa w całej sprawie. Agencja nie ustaliła także, jaką rolę odegrał sekretarz stanu Marco Rubio.
Rozmowy z ambasadorem USA w Polsce
Według Reutersa Christopher Landau miał wcześniej omawiać sytuację Zbigniewa Ziobry z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose’em.
Jedno ze źródeł agencji twierdzi, że zastępca sekretarza stanu uważał byłego ministra sprawiedliwości za osobę niesłusznie oskarżoną przez polskie władze.
To właśnie ten wątek ma tłumaczyć wyjątkowe zaangażowanie części administracji amerykańskiej w sprawę wydania dokumentów umożliwiających Ziobrze opuszczenie Europy.
W tle „bezpieczeństwo narodowe”
Największe emocje wzbudzają jednak informacje dotyczące argumentacji, jaka miała zostać użyta podczas procedury wizowej.
Reuters podał, że Christopher Landau miał przedstawiać sprawę Zbigniewa Ziobry jako „kwestię bezpieczeństwa narodowego”. Sam urzędnik nie odniósł się publicznie do tych doniesień.
Cała sprawa natychmiast wywołała polityczne komentarze zarówno w Polsce, jak i za granicą. Szczególnie że wobec byłego ministra sprawiedliwości prowadzone jest śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.
Polska chce ekstradycji Ziobry
10 maja Zbigniew Ziobro potwierdził, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Niedługo później minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział skierowanie do USA wniosku ekstradycyjnego.
Równolegle działania podjęły także polskie służby dyplomatyczne. Kancelaria Prezydenta oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciły się do strony amerykańskiej i węgierskiej z pytaniami dotyczącymi podstaw prawnych wyjazdu Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego.
Sprawa coraz mocniej przenosi się więc na poziom międzynarodowy i może stać się jednym z najgłośniejszych politycznych konfliktów ostatnich miesięcy.
