Maja Chwalińska osiągnęła życiowy sukces. Gigantyczny awans w rankingu WTA po Roland Garros
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jeszcze kilka tygodni temu niewielu ekspertów stawiało ją w gronie kandydatek do największych sukcesów w Paryżu. Dziś o Mai Chwalińskiej mówi cały tenisowy świat. Choć w finale Roland Garros musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej, to właśnie Polka może być jedną z największych wygranych tegorocznego turnieju.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Maja Chwalińska zachwyciła w Roland Garros

Przed rozpoczęciem paryskiego Wielkiego Szlema Maja Chwalińska zajmowała 114. miejsce w rankingu WTA. Aby znaleźć się w turnieju głównym, musiała najpierw przejść przez trzy rundy kwalifikacji.

Już sam awans do głównej drabinki był dużym osiągnięciem, jednak 24-letnia tenisistka nie zamierzała na tym poprzestawać. W kolejnych dniach eliminowała wyżej notowane przeciwniczki, a jednym z największych sukcesów było zwycięstwo nad rozstawioną Elise Mertens.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Każdy kolejny mecz przyciągał coraz większą uwagę kibiców, a Polka stała się jedną z największych sensacji tegorocznego Roland Garros.

Finał z Andriejewą zakończył piękną historię

W sobotnim finale Chwalińska zmierzyła się z Mirrą Andriejewą. Rosjanka lepiej poradziła sobie z presją i trudnymi warunkami na korcie, wygrywając spotkanie 6:3, 6:2.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Porażka nie zmienia jednak faktu, że dla Polki był to największy sukces w dotychczasowej karierze. Dotarcie do finału wielkoszlemowego turnieju sprawiło, że jej nazwisko znalazło się w centrum uwagi światowych mediów.

Gigantyczny awans w rankingu WTA

Największą nagrodą za fenomenalny występ w Paryżu będzie ogromny skok w światowym rankingu.

W najnowszym notowaniu WTA Maja Chwalińska awansuje aż o blisko sto miejsc i znajdzie się na 21. pozycji świata.

Za dotarcie do finału Roland Garros Polka zdobyła 1303 punkty rankingowe. Dzięki temu jej dorobek wzrósł do 1996 punktów.

To oznacza również ważną zmianę z perspektywy polskiego tenisa. Chwalińska wyprzedzi zarówno Magdę Linette, jak i Magdalenę Fręch, stając się oficjalnie drugą rakietą Polski, ustępując jedynie Idze Świątek.

Gdyby udało jej się wygrać finał, awansowałaby nawet na 14. miejsce w światowym rankingu.

Mirra Andriejewa również świętuje

Sukces w Paryżu odmienił także sytuację Mirry Andriejewej.

19-letnia Rosjanka dzięki triumfowi w Roland Garros przesunie się na najwyższą pozycję w swojej karierze i będzie zajmowała 6. miejsce w rankingu WTA.

Coraz mniejsza staje się również jej strata do ścisłej światowej czołówki.

Jak wygląda czołówka rankingu WTA?

Po zakończeniu Roland Garros liderką światowego rankingu pozostaje Aryna Sabalenka.

Na drugim miejscu znajduje się Jelena Rybakina, a podium zamyka Iga Świątek, która utrzymuje trzecią pozycję.

Polska tenisistka nadal ma bezpieczną przewagę nad czwartą w zestawieniu Jessicą Pegulą, choć walka o kolejne miejsca w czołówce zapowiada się niezwykle interesująco.

Polska ma nową gwiazdę

Awans Mai Chwalińskiej do światowej czołówki może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń dla polskiego tenisa w ostatnich latach.

Po raz pierwszy od dawna Polska ma dwie zawodniczki, które znajdują się w ścisłym gronie najlepszych tenisistek świata. Jeśli Chwalińska utrzyma formę z Paryża, najbliższe miesiące mogą przynieść kolejne historyczne wyniki.