Przez lata niewiele osób wiedziało, że w życiu wokalistki zespołu Bajm pojawił się moment, który mógł zmienić wszystko. Beata Kozidrak dopiero po czasie przyznała, że pod koniec lat 80. zauroczyła się Kostkiem Joriadisem. To był czas, gdy w jej małżeństwie z Andrzejem Pietrasem zaczęły pojawiać się poważne rysy.
- Czytaj też: Ślubowanie sędziów TK bez prezydenta? Ostre słowa Gawkowskiego i zapowiedź politycznego starcia
Małżeństwo Kozidrak i Pietrasa nie było tak idealne
Przez lata Beata Kozidrak i Andrzej Pietras uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par w polskim show-biznesie. Ich wspólna historia zaczęła się jeszcze przed wielką karierą Bajmu i trwała przez dekady.
Z czasem jednak – jak sama artystka przyznała – relacja zaczęła się zmieniać. W jej życiu pojawiło się poczucie rutyny i emocjonalnego oddalenia.
„Byliśmy obok siebie, coraz bardziej samotni. W małżeństwie powiało nudą”.
To właśnie wtedy pojawił się ktoś, kto – jak mówiła – przyniósł nową energię i emocje.
Kostek Joriadis wniósł „muzyczną magię”
Beata Kozidrak nie ukrywa dziś, że osobą, która zrobiła na niej ogromne wrażenie, był Kostek Joriadis. Ich znajomość miała przede wszystkim charakter artystyczny, ale – jak sama przyznała – była dla niej bardzo ważna.
„Spotkanie z Kostkiem było ważnym momentem w mojej karierze. To była muzyczna magia”.
Artystka podkreślała, że dzięki tej relacji wróciła do niej spontaniczność i emocje potrzebne do tworzenia. Jednocześnie nigdy nie zdradziła wprost, czy zauroczenie przerodziło się w coś więcej.
W tym samym czasie życie uczuciowe wokalistki było już skomplikowane. Jej związek z Andrzejem Pietrasem przechodził kryzys, choć z zewnątrz wszystko wyglądało stabilnie. Sam Kostek Joriadis również związał się później z inną znaną artystką – Kasią Kowalską, z którą doczekał się córki. Ich relacja zakończyła się jednak rozstaniem.
Dziś Beata Kozidrak układa życie na własnych zasadach
Beata Kozidrak i Andrzej Pietras rozwiedli się w 2016 roku po dwuletniej separacji. Mimo rozstania udało im się zachować dobre relacje i nadal współpracują zawodowo.
Dziś artystka podkreśla, że jest szczęśliwa w nowym związku, choć nie zamierza ponownie wychodzić za mąż.
„Żyje mi się bardzo fajnie. Miłość daje mi skrzydła”.
Po latach otwarcie mówi o swoich emocjach i doświadczeniach, pokazując, że nawet najbardziej znane historie mogą skrywać zaskakujące rozdziały.
