Była Woźniaka-Staraka przerwała milczenie i ujawniła zdradę. Zaraz potem był medialny ślub
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Przez lata nie mówiła o tym publicznie. Unikała komentarzy, nie wracała do tamtego czasu, nie dokładała kolejnych zdań do historii, którą media chętnie opowiadały za nią. Teraz zrobiła wyjątek – i to w sposób, który natychmiast wywołał emocje.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Związek, który miał skończyć się ślubem, zakończył się nagle

Natalia Klimas i Piotr Woźniak-Starak byli parą, którą wiele osób odbierało jako wyjątkowo zgraną. Z relacji wynika, że planowali nawet ślub, a ich historia zaczęła się po tym, jak producent miał już za sobą głośny związek z Alicją Bachledą-Curuś. To właśnie później, podczas studiów w Stanach, poznał Klimas. Modelka i aktorka zagrała w jego filmie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W 2014 roku para nagle ogłosiła rozstanie. Jak wynika z opisu sytuacji, to Piotr Woźniak-Starak miał podjąć decyzję o zakończeniu relacji po blisko trzech latach związku.

„Czułam się zagubiona”. Klimas o tym, co działo się później

Aktorka wróciła myślami do 2016 roku i przyznała, że to nie był dla niej dobry okres. Wprost napisała, że była wtedy w trudnym miejscu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Nie był to dla mnie nadmiernie dobry moment w życiu. (…) Czułam się zagubiona”.

W tym samym czasie – jak wynika z jej słów – jej kariera aktorska miała się zatrzymać, a ona sama wciąż nie mogła dojść do siebie po rozstaniu z Woźniakiem-Starakiem.

„Była przyjaciółka” i ślub, który stał się tłem tej historii

Najmocniej wybrzmiewa fragment, w którym Natalia Klimas opisała moment poznania swojego przyszłego męża. Z jej relacji wynika, że stało się to podczas weekendu, gdy jej były partner brał „bardzo medialny ślub” z osobą, którą nazwała „byłą przyjaciółką”.

„Potem wydarzyło się coś niezwykłego. Poznałam miłość mojego życia. Nasz pierwszy wspólny czas to był weekend, kiedy mój były partner brał bardzo medialny ślub z moją byłą przyjaciółką” – napisała Klimas.

W tym kontekście pojawia się nazwisko Agnieszki Szulim, później Woźniak-Starak. Z opisu wynika, że w kręgu znajomych sytuacja była szeroko komentowana, a Klimas dostawała wiadomości pełne współczucia.

Wiadomości od znajomych i punkt zwrotny w jej życiu

Klimas wspomina, że ludzie pisali do niej, pytając, czy się trzyma. Ona jednak – jak podkreśla – była wtedy w zupełnie innym stanie emocjonalnym, bo właśnie rodziło się nowe uczucie.

„Wszyscy pisali do mnie ze współczuciem: „Trzymasz się???”. A ja nawet nie odpisywałam, bo właśnie zakochałam się w moim przyszłym mężu, a On we mnie. I od tamtego momentu powoli zaczęłam czuć się bezpieczniej na świecie. Jakbym znalazła dom i schronienie. At o jest zdjęcie z naszych pierwszych wspólnych wakacji, na Mykonos. Tam spędziliśmy moje urodziny” – wspomina Natalia Klimas.

Z jej słów wynika, że tym „nowym początkiem” był Mikołaj Bober. Klimas przekazała też, że dwa lata później, w 2018 roku, wyszła za niego za mąż.

Co naprawdę sugerują jej słowa

W tej historii nie ma wprost wypowiedzianych oskarżeń, ale jest jedno zdanie, które ustawia wszystko w nowym świetle: określenie „była przyjaciółka” i zarysowanie momentu, w którym ślub byłego partnera stał się tłem jej prywatnego przełomu.

Dla części odbiorców to jasna sugestia, że relacja z Agnieszką Szulim, później Woźniak-Starak, zakończyła się właśnie przez tamte wydarzenia. A jednocześnie – paradoksalnie – ten sam weekend, który wielu mogło uznać za bolesny, w jej opowieści staje się początkiem czegoś, co nazywa „domem i schronieniem”.