Tak Basia z „Sanatorium Miłości” potraktowała Manowską. Musiała się spakować…
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W najnowszym odcinku „Sanatorium miłości” napięcie wokół jednej z uczestniczek wyraźnie sięgnęło zenitu. Barbara ze Szczecina od początku budziła skrajne emocje, ale tym razem sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że podczas wspólnej rozmowy padło wprost: grupa nie chce jej dalej w programie. Zapowiedź kolejnego odcinka pokazuje, że sprawa może mieć ciąg dalszy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W „Sanatorium miłości” Barbara znów znalazła się w centrum konfliktu

Ósma edycja programu pokazuje, że nawet w formacie opartym na relacjach, sympatii i wzajemnym poznawaniu się nie da się uniknąć napięć. W ostatnim odcinku to właśnie Barbara ze Szczecina ponownie skupiła na sobie uwagę pozostałych uczestników. Podczas prac w polu nikt nie chciał dobrać się z nią w parę, a kiedy ostatecznie miała działać ze Zbigniewem z Pilicy, od razu próbowała narzucić mu swój sposób działania.

To nie był zresztą jedyny moment, który pokazał, jak bardzo atmosfera wokół Barbary się zagęściła. Z relacji uczestników wynikało, że miała być uszczypliwa, przeszkadzać innym i regularnie wbijać im szpile. W efekcie frustracja w grupie zaczęła być coraz bardziej widoczna.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Uczestnicy powiedzieli wprost, co myślą o Barbarze

W zapowiedzi kolejnego odcinka doszło do rozmowy, która może okazać się przełomowa dla dalszego udziału Barbary w programie. Podczas spotkania z Martą Manowską uczestnicy otwarcie przyznali, że Basia nie pasuje do grupy. Nie było już niedomówień ani prób łagodzenia sytuacji.

„Zaczęła się fajna grupa i nagle ta grupa się rozprysła” – mówiła Lilla.

Po wysłuchaniu wszystkich opinii prowadząca zwróciła się bezpośrednio do Barbary i zadała jej krótkie, ale bardzo wymowne pytanie:

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Czy to do ciebie dociera?”

Reakcja uczestniczki była jednak całkowicie lekceważąca.

„Pfff. Rybka!”

Ten moment tylko wzmocnił wrażenie, że Barbara nie zamierza brać sobie do serca tego, co mówią inni.

Czy Barbara opuści „Sanatorium miłości”?

W kolejnych ujęciach zapowiedzi widać już Basię przy walizkach. Uczestniczka mówi do kamery, że skoro jedenaście osób chce, by wyjechała, ona nie zamierza z tego robić problemu. Chwilę później żegna się z grupą.

„Kiedy jedenaście osób chce, żebym ja wyjechała, to ja na to, jak na lato”

„Patrzcie, pakuję walizki i proszę. Nie ma problemu. Do widzenia grupa”

Na razie nie wiadomo, czy to rzeczywisty koniec Barbary w programie, czy tylko fragment zapowiedzi, który ma podgrzać emocje przed kolejnym odcinkiem. Jedno jest jednak pewne – konflikt wokół uczestniczki ze Szczecina stał się jednym z najmocniejszych wątków tej edycji „Sanatorium miłości”.