Umarł z tęsknoty za żoną. Legendarny artysta odszedł dokładnie w ich rocznicę
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

18 lutego minęły cztery lata od śmierci Witolda Paszta. Dla wielu był legendą polskiej sceny muzycznej, współtwórcą zespołu VOX i jurorem „The Voice Senior”. Dla najbliższych był przede wszystkim mężem, tatą i dziadkiem. I człowiekiem, który nigdy nie pogodził się z odejściem ukochanej żony.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kim był Witold Paszt?

Witold Paszt zapisał się w historii muzyki jako wokalista i założyciel zespołu VOX, powstałego w 1978 roku. Rok później grupa podbiła publiczność podczas festiwalu w Opolu. Utwór „Bananowy song” stał się hitem, który na stałe wszedł do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W ostatnich latach życia artysta zdobył nowe pokolenie fanów jako juror programu „The Voice Senior” w TVP2. W trzeciej edycji show zwyciężył reprezentant jego drużyny, Krzysztof Prusik. Niestety, Paszt nie mógł długo cieszyć się z sukcesu swojego podopiecznego.

Zmarł 18 lutego 2022 roku. Miesiąc później został pochowany na cmentarzu komunalnym w swoim rodzinnym Zamościu, gdzie przez lata mieszkał z żoną i wychowywał córki – Aleksandrę i Natalię.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Miłość od pierwszego wejrzenia. Historia Witolda i Marty

Z Martą poznali się jeszcze w liceum. Ich uczucie zaczęło się podczas obozu wędkarskiego w Kotlinie Kłodzkiej. To wtedy wydarzyła się scena, którą Paszt wspominał po latach z uśmiechem.

Marta zwichnęła nogę podczas wycieczki. Witold, jako opiekun grupy, niósł ją na rękach przez znaczną część trasy.

„Najpierw nosiłem ją na rękach dosłownie, a potem starałem się to robić przez całe nasze wspólne życie”.

Zakochał się nie tylko w jej urodzie, ale też w charakterze. Byli nierozłączni. Wzięli ślub niedługo po ukończeniu liceum i razem przeżyli niemal pół wieku.

Artysta wielokrotnie podkreślał, że bez żony nie byłoby jego zawodowego spełnienia.

„Marta była moją bazą, to ona trzymała dom i dawała mi poczucie bezpieczeństwa, gdy ja byłem w trasie”.

Po śmierci Marty jego świat runął

W 2018 roku Marta odeszła. Dla Witolda Paszta był to cios, po którym trudno było się podnieść. W wywiadach przyznawał, że dom wypełniła cisza, która wyczerpywała go psychicznie. Powrót na scenę po śmierci ukochanej był ogromnym wyzwaniem.

Wsparcie dawała mu rodzina, szczególnie wnuki.

„Wnuki to jedyna rzecz, która mnie teraz cieszy i trzyma w pionie”.

Po śmierci Marty w oficjalnym komunikacie przekazano:

„W ubiegłym tygodniu niespodziewanie odeszła Marta Paszt – cudowna żona, najwspanialsza mama i babcia. W tym szczególnie trudnym dla naszej rodziny czasie zwracamy się z prośbą do przedstawicieli mediów o uszanowanie czasu naszej żałoby”.

Paszt dziękował także fanom za wsparcie:

„Dziękuję Wam za każde dobre słowo, każdą wiadomość na FB, mnóstwo SMS-ów, telefonów i maili. Dziękuję za Wasze opowieści i wsparcie. Dobrze, że jesteście, Przyjaciele”.

Odszedł dzień po rocznicy śmierci żony

18 lutego minęły cztery lata od śmierci Witolda Paszta. Dla wielu był legendą polskiej sceny muzycznej, współtwórcą zespołu VOX i jurorem „The Voice Senior”. Dla najbliższych był przede wszystkim mężem, tatą i dziadkiem. I człowiekiem, który nigdy nie pogodził się z odejściem ukochanej żony.
Witold Paszt

18 lutego 2022 roku, dzień po rocznicy śmierci Marty, odszedł także Witold Paszt. Informację przekazały jego córki.

„Wczoraj późnym wieczorem, dzień po rocznicy śmierci swojej ukochanej żony, odszedł nasz Tata, Witold Paszt. Wspaniały, najlepszy człowiek, najukochańszy dziadek, artysta w pełnym znaczeniu tego słowa. Tata odszedł spokojnie w domu, w otoczeniu córek, wnucząt, zięciów, najukochańszych zwierząt. Wierzymy, że zawsze będzie z nami poprzez swoją muzykę i dobro, którym obdzielał każdego potrzebującego. Jesteśmy zrozpaczeni. Nasze serca są złamane”.

Dla wielu fanów ta data na zawsze połączyła się z historią wielkiej miłości. Dziś, cztery lata po jego śmierci, wspomnienie Witolda Paszta wciąż żyje – w piosenkach, wspomnieniach i opowieści o uczuciu, które trwało niemal pół wieku.