Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); O tym, że u Cezarego P. można było zamawiać narkotyki, mówiło przed sądem już wielu świadków zeznających w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Wybory prezydenckie 2020: Andrzej Duda i Donald Trump w spotkali się w Środę w Waszyngtonie. Tematem spotkania obu...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Świat jest wstrząśnięty po słowach jakie padły z ust prezydenta jednego z państw. Skandaliczna wypowiedź dotyczyła osób, które...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Nie dalej jak wczoraj analizowaliśmy zdjęcie, jakie Anna Mucha wrzuciła na swój Instagram, bowiem widać na nim było,...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Trwa walka o życie Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska został dźgnięty nożem na scenie podczas światełka do nieba. Był...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Czaputowicz mówił w Polsat News, że o tym, że „coś nie jest w porządku” we Francji, świadczy m.in. niedawny zamach terrorystyczny...