Kuba Wojewódzki zaskoczył fanów! Zdecydował się, że…

Udostępnij:
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kuba Wojewódzki to samozwańczy król TVN. Dziennikarz zasłynął przede wszystkim z programu „Wojewódzki show”. Na dodatek jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Na samym portalu Instagram śledzi go ponad milion internautów. Bez wątpienia Kuba to elita polskiego show biznesu. W wolnym czasie wykłada na uniwersytecie dziennikarstwo, którego nota bene sam nigdy nie ukończył. Przyznaje przy tym, że jego zdaniem do zostania dziennikarzem za wiele certyfikatów nie trzeba posiadać. Wojewódzki od niedawna pisze również książki. Jego pierwsza publikacja ukazała się pod koniec zeszłego roku i wywołała sporą falę komentarzy. Dziś gwiazdor zakomunikował, że w planach ma napisanie kolejnej. Tym razem poruszony temat ma być zupełnie inny.

Czytaj też: Andrzej Grabowski komentuje swój rozwód. Nie przebiera w słowach!

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kuba Wojewódzki, samozwańczy król TVN pisze książkę

Kuba Wojewódzki to samozwańczy król TVN. Dziennikarz zasłynął z programu "Wojewódzki show".  Na portalu Instagram obserwuje go...
Kuba Wojewódzki/ screen YouTube

Wojewódzki ponownie postanowił napisać książkę. Tym razem popularny dziennikarz stacji TVN ogłosił swoje plany na portalu Instagram. Stosunkowo niedawno Kuba wydał książkę „Kuba Wojewódzki. Nieautoryzowana autobiografia”. Była to publikacja zawierająca aż 500 stron. Celebrytka opisał tam najciekawsze momenty ze swojego życia. Nie zabrakło oczywiście odniesień do licznych związków Kuby. Najwięcej uwagi w tym aspekcie poświęcił Annie Musze, która była jego partnerką przez cztery lata. Niektóre anegdoty prawie wywołały skandal. Jedną z nich była kwestia angażu Muchy do serialu M jak Miłość.

Czytaj też: Siwiec pokazała stanowczo za dużo! Usiądź zanim zobaczysz!

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

-Co najzabawniejsze, w ogóle nie myślała o aktorstwie. Zaproponowałem jej, że zadzwonię do Ilony Łepkowskiej, która pisała wówczas nabierającą rozpędu sagę „M jak miłość”, z pytaniem, czy może znalazłaby coś dla Ani. Tak dla rozpędu i chwilowego zajęcia. Zgodziła się. Nigdy nie przypuszczałem, że z takim potencjałem wsiąknie w to na zawsze. Moja wina. – napisał Kuba Wojewódzki o swojej byłej dziewczynie. Zadaniem Anny Muchy przytoczona historia była zwykłą bujdą.

-Dziś Kuba Wojewódzki na swoim koncie na portalu Instagram poinformował, że już niedługo ma zamiar napisać nową książkę. Tym razem publikacja ma się odnosić to tematu motoryzacji oraz kobiet. Fani już teraz nie kryją ciekawości z powodu zapowiedzi Króla TVN. Czyżby dziennikarzowi spodobała się praca pisarza?
W dobrym towarzystwie zaczynam pracę nad nową książką. Będzie to Top Gear… o kobietach… – napisał Kuba Wojewódzki.

POLECAMY TAKŻE:

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});
Gąsiewska rozstała się ze Zdrójkowskim?! Na zdjęciu pokazała się z kimś innym!
Aż trudno uwierzyć w to, jak dziś wygląda grób Kory! (foto)
Wielka wpadka Wojewódzkiego! Fani nie dadzą mu teraz spokoju!
Gąsiewska odsłania swoje wdzięki – co za nogi!
Panowie lepiej usiądźcie! Mamy zdjęcie nagiej Muchy!
window._taboola=window._taboola||[],_taboola.push({article:"auto"}),function(o,a,t,e){document.getElementById(e)||(o.async=1,o.src="//cdn.taboola.com/libtrc/magdad-wlocie/loader.js",o.id=e,a.parentNode.insertBefore(o,a))}(document.createElement("script"),document.getElementsByTagName("script")[0],0,"tb_loader_script"),window.performance&&"function"==typeof window.performance.mark&&window.performance.mark("tbl_ic"),window._taboola=window._taboola||[],_taboola.push({mode:"alternating-thumbnails-a",container:"taboola-below-article-thumbnails",placement:"Below Article Thumbnails",target_type:"mix"}),window._taboola=window._taboola||[],_taboola.push({flush:!0}),console.log("wykonało się");

, , ,

About Bartosz Palędzki

Polityka, ciekawostki i trochę ploteczki. Uważam, że nie ma na świecie człowieka którego polityka nie dotyczy. Każdego z nas dotyka dlatego lepiej wiedzieć co w trawie piszczy.
View all posts by Bartosz Palędzki →