Pierwsze publiczne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego po wyjściu ze szpitala szybko zamieniło się w polityczny sygnał do własnego zaplecza i do rywali. Prezes PiS mówił o napięciach w partii, uciął spekulacje o możliwych sojuszach i ostro zaatakował unijny mechanizm SAFE.
- Czytaj też: Niespodziewany i potężny cios dla Nawrockiego. Wieści uderzyły nagle, w całym kraju poruszenie
Powrót Jarosława Kaczyńskiego po wyjściu ze szpitala i napięcia w PiS
16 lutego po południu Jarosław Kaczyński wystąpił na konferencji prasowej w towarzystwie szefa klubu PiS, Mariusza Błaszczaka. To było jego pierwsze publiczne wystąpienie od czasu opuszczenia szpitala. Polityk przebywał w wojskowej placówce medycznej w Warszawie ponad tydzień – jak opisano, lekarze zareagowali na zagrożenie zapaleniem płuc. Ostatecznie udało się opanować gorączkę i pozostałe objawy. 6 lutego 76-letni prezes partii opuścił szpital, a pod koniec ubiegłego tygodnia wrócił do pracy w siedzibie ugrupowania przy ul. Nowogrodzkiej.
Na początku konferencji lider PiS przypomniał o trwających w całym kraju spotkaniach polityków partii z sympatykami w gminach i powiatach.
„Nasza partia jest aktywna. (…) Trwa przygotowania do decydującej bitwy o przyszłość kraju”
Jednocześnie zasugerował, że media – w jego ocenie – zbyt mocno koncentrują się na napięciach wewnątrz ugrupowania, zamiast na jego działaniach w terenie.
W tle są jednak spory o wpływy w strukturach partii. W tekście przywołano wpis prezesa PiS z 13 lutego w serwisie X, będący reakcją na konflikt między Sebastianem Kaletą a Ryszardem Terleckim.
„Każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS”
Jarosław Kaczyński krytycznie o „jaszczurach” z partii Grzegorza Brauna
Podczas konferencji 16 lutego prezes PiS jednoznacznie odciął się od współpracy z ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Padły przy tym słowa, które od razu poszły w obieg.
„Mowy nie ma o żadnych sojuszach z partią Brauna. To jest partia z jednej strony całkowicie niepoważna, tam są różne Jaszczury i tym podobne”
Kaczyński podkreślał, że środowisko Brauna – w jego ocenie – prezentuje postawę prorosyjską. W dalszej części wypowiedzi wyliczał zarzuty wobec ludzi związanych z tym obozem.
„Ludzie związani z Rosją, prorosyjscy, proputinowscy, ludzie, u których z równowagą psychiczną być może jest jakiś kłopot. Ludzie, którzy przecież siedzieli w więzieniu oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Rosji, mówię tutaj o Piskorskim, i wielu innych ludzi, których w polskim życiu publicznym w ogóle nie powinno być”
W ocenie lidera PiS współpraca z takim środowiskiem byłaby – jak wynika z opisu – kompromitująca i dysfunkcjonalna. W tekście przytoczono też kolejne, ostre porównanie.
„Aktywność partii Brauna przypomina burleskę dla niezbyt wymagającej publiczności”
Kaczyński ostro o programie SAFE i unijnej pożyczce 44 mld euro
Najmocniejsze słowa padły, gdy padło pytanie o stanowisko PiS wobec programu SAFE – opisanego jako unijna pożyczka na inwestycje zbrojeniowe w Polsce w wysokości blisko 44 mld euro. Jarosław Kaczyński ocenił ten mechanizm bardzo krytycznie. Według opisu miał uznać go za „sprzedawanie polskiej niepodległości”, a w efekcie realizacji programu – jak stwierdził – „Polska będzie pod niemieckim butem”.
W ten sposób prezes PiS zarysował sprzeciw wobec finansowania modernizacji armii w formule opisanej jako unijna pożyczka. Tekst wskazuje, że wpisuje się to w konsekwentnie podnoszony przez niego argument o zagrożeniu dla suwerenności państwa w relacjach z instytucjami UE i największymi państwami członkowskimi.
Konferencja z 16 lutego była więc nie tylko symbolicznym powrotem do polityki po problemach zdrowotnych, ale też momentem wytyczenia granic – wewnątrz partii, wobec innych środowisk politycznych i w sprawach dotyczących obronności.
