Nowe koszary, magazyny wojskowe i rozbudowywane kompleksy militarne. Takie zmiany mają być widoczne na najnowszych zdjęciach satelitarnych analizowanych przez norweskie i duńskie media. Eksperci alarmują, że Rosja systematycznie wzmacnia swoją obecność wojskową w pobliżu granic państw NATO, a skala inwestycji może pozwolić na rozmieszczenie dziesiątek tysięcy dodatkowych żołnierzy.
Zdjęcia satelitarne pokazują nowe obiekty wojskowe
Analizy opublikowane przez norweską telewizję NRK oraz duńskie Dansmark Radio wskazują na intensywną rozbudowę rosyjskiej infrastruktury wojskowej w rejonach graniczących z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Według przedstawionych materiałów powstają nowe koszary, magazyny oraz obiekty przeznaczone do obsługi sprzętu wojskowego. Na zdjęciach zauważono również zwiększoną liczbę pojazdów i wyposażenia wojskowego.
Były oficer fińskiego wywiadu Marko Eklund porównał aktualne fotografie satelitarne z materiałami sprzed kilku miesięcy. Jego zdaniem zmiany, które zaszły w ciągu ostatniej wiosny, są bardzo wyraźne. Ekspert zwrócił uwagę, że na wielu terenach prowadzono wycinkę lasów i rozbiórkę starszych zabudowań, przygotowując miejsce pod nowe inwestycje wojskowe.
Nowe koszary przy granicach Norwegii i Finlandii
Jednym z miejsc, które szczególnie zwróciło uwagę analityków, jest Pieczenga położona zaledwie około 10 kilometrów od granicy z Norwegią. To właśnie tam mają powstawać duże zespoły nowych budynków przeznaczonych dla wojska. Znaczne zmiany odnotowano również w Pietrozawodsku oraz w rejonie Kirillowskoye, niedaleko granicy z Finlandią.
Z kolei baza wojskowa w Kanałakszy nad Morzem Białym przechodzi obecnie gruntowną przebudowę.
Zdaniem Marko Eklunda nie są to przypadkowe inwestycje. Wszystkie wskazane lokalizacje mają znaczenie strategiczne dla rosyjskiego systemu obronnego i umożliwiają zwiększenie obecności wojskowej w pobliżu państw NATO.
Eksperci ostrzegają przed wzrostem zagrożenia
Największe obawy budzi jednak nie sama infrastruktura, lecz potencjalna liczba żołnierzy, którzy mogliby zostać tam rozmieszczeni. Według ocen byłego oficera fińskiego wywiadu Rosja może zwiększyć obecność wojskową przy granicach NATO nawet do około 115 tysięcy żołnierzy.
Jeszcze niedawno służby wywiadowcze państw skandynawskich zakładały, że zaangażowanie Rosji w wojnę przeciwko Ukrainie ogranicza jej możliwości rozmieszczania dodatkowych sił na innych kierunkach. W 2026 roku ocena sytuacji zaczęła się jednak zmieniać.
Minister obrony Norwegii Eirik Kristoffersen przyznał, że jeśli Rosja rzeczywiście zwiększy liczbę wojsk do poziomu widocznego w analizach, zagrożenie militarne dla Norwegii wzrośnie. Podobne stanowisko zaprezentował szef szwedzkiej Służby Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa Thomas Nilsson. Jego zdaniem działania Moskwy należy traktować bardzo poważnie.
Według szwedzkiego wywiadu rozbudowa infrastruktury może oznaczać nie tylko demonstrację siły, ale również przygotowania do potencjalnych scenariuszy związanych z przyszłą konfrontacją z państwami NATO.
