Pojawił się nowy wątek w głośnej sprawie 48-letniego adwokata zatrzymanego pod zarzutem organizowania fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Okazuje się, że mężczyzna jest blisko spokrewniony z warszawskim samorządowcem związanym z Prawem i Sprawiedliwością. Polityk zabrał już głos i nie ukrywa, że cała sytuacja jest dla jego rodziny bardzo trudna.
Sprawa od kilku dni budzi duże zainteresowanie opinii publicznej ze względu na charakter zarzutów stawianych zatrzymanemu.
Siedem zarzutów dla znanego adwokata
Według informacji przekazanych przez śledczych 48-letni adwokat usłyszał łącznie siedem zarzutów.
Jak podaje Komenda Stołeczna Policji, dotyczą one między innymi wysyłania fałszywych zawiadomień o rzekomych przygotowaniach do zamachu na prezydenta oraz ministra spraw zagranicznych. Śledczy zarzucają mu również podszywanie się pod byłych wysokich urzędników państwowych.
Na liście zarzutów znalazły się także nielegalne posiadanie broni i amunicji oraz ukrywanie cudzych dokumentów.
Informację o zatrzymaniu potwierdził wcześniej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
„Kolejny zatrzymany ws. fałszywych alarmów i podszywania się pod inne osoby. Tym razem w innej sprawie niż te ostatnio. To znany warszawski adwokat” – napisał minister.
Radny PiS potwierdził pokrewieństwo
Nowe ustalenia wskazują, że zatrzymany jest bratem warszawskiego radnego Wojciech Zabłocki.
Sam polityk potwierdził te informacje w rozmowie z mediami. Jednocześnie podkreślił, że od wielu lat nie utrzymuje kontaktów z bratem.
Jak przekazał, o zatrzymaniu miał dowiedzieć się z doniesień medialnych.
– To przykra sytuacja dla całej rodziny, ale liczę, że wymiar sprawiedliwości zadziała tutaj rzetelnie – powiedział.
Radny zaznaczył również, że decyzja o zerwaniu kontaktów rodzinnych została podjęta wiele lat temu i była związana z wcześniejszymi konfliktami.
Zabłocki odcina się od działań brata
Wojciech Zabłocki odniósł się także do pojawiających się prób łączenia sprawy jego brata z działalnością polityczną.
Podkreślił, że od ponad dwóch dekad samodzielnie buduje swoją karierę zawodową oraz działalność publiczną i nie zamierza ponosić odpowiedzialności za działania innych członków rodziny.
Według jego relacji kierownictwo partii zostało już poinformowane o całej sytuacji.
Śledztwo trwa
Na obecnym etapie śledztwa służby nie ujawniają wielu szczegółów dotyczących zgromadzonych dowodów. Nie wiadomo również, czy w sprawie pojawią się kolejne zarzuty lub nowe osoby objęte postępowaniem.
Śledczy analizują obecnie materiał dowodowy i ustalają pełny zakres działań, które miał podejmować zatrzymany adwokat.
Sprawa pozostaje rozwojowa i niewykluczone, że w najbliższych dniach pojawią się kolejne informacje dotyczące jednego z najgłośniejszych śledztw ostatnich tygodni.
