Pilne: Tusk naprawdę to zrobił. Właśnie ogłosił co zamierza. To już pewne
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Premier Donald Tusk wystąpił w sobotni wieczór ze specjalnym orędziem do Polaków. Szef rządu odniósł się do wydarzeń, które od kilkudziesięciu godzin wywołują ogromne napięcia na polskiej scenie politycznej. W swoim wystąpieniu nie szczędził krytyki przeciwnikom politycznym. Padły również słowa dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego oraz jednoznaczna zapowiedź dalszych działań.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Napięta sytuacja przed Trybunałem Konstytucyjnym

Od piątku, 30 października, sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego pozostaje wyjątkowo napięta. Wszystko za sprawą sporu dotyczącego kierownictwa instytucji oraz możliwości rozpoczęcia pracy przez nowych sędziów.

W piątkowy wieczór pojawiła się informacja o odsunięciu od czynności służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Obowiązki związane z kierowaniem Trybunałem miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Decyzja wywołała sprzeciw dotychczasowego kierownictwa. Przed siedzibą Trybunału zgromadzili się protestujący, wśród których znaleźli się politycy i działacze środowisk prawicowych. Na miejscu pojawiły się również znaczne siły policji.

W wydarzenia zaangażował się także prezydent Karol Nawrocki, który przebywał w budynku Trybunału. Następnie rozpoczął konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wobec narastającego konfliktu Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zapowiedziała specjalne wystąpienie Donalda Tuska. Orędzie rozpoczęło się w sobotę o godzinie 20.

Donald Tusk ostro o wydarzeniach przed TK. Wskazał winnych

Premier rozpoczął wystąpienie od oceny piątkowych wydarzeń. Przyznał, że sytuacja przed budynkiem Trybunału budzi jego niepokój. Podkreślił jednocześnie, że przywracanie spokoju nie może oznaczać rezygnacji z egzekwowania prawa.

Donald Tusk obarczył odpowiedzialnością za kryzys Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Według premiera działania podejmowane przez poprzednią większość rządzącą doprowadziły do wieloletnich problemów z funkcjonowaniem TK.

Szef rządu przekonywał również, że obecna koalicja próbowała wcześniej rozwiązać konflikt poprzez zmiany ustawowe. Jak zaznaczył, proponowane rozwiązania zostały zablokowane.

W dalszej części wystąpienia premier odniósł się do sytuacji nowych sędziów Trybunału. Stwierdził, że zostali oni wybrani zgodnie z prawem, jednak nie mogli rozpocząć wykonywania obowiązków. Odpowiedzialnością za blokowanie ich pracy obarczył prezesa Bogdana Święczkowskiego.

Tusk bronił również działań policji, wskazując, że funkcjonariusze zapewniali bezpieczeństwo sędziom i reagowali na agresywne zachowania.

Premier odrzucił możliwość kompromisu, który w jego ocenie oznaczałby zaakceptowanie naruszeń prawa.

„Wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą” – oświadczył Donald Tusk.

Stanowisko premiera pozostaje sprzeczne z oceną przedstawianą przez dotychczasowe kierownictwo Trybunału i część opozycji. Przedmiotem konfliktu są zarówno legalność podejmowanych działań, jak i uprawnienia do kierowania instytucją.

Premier zapowiada dalsze działania. „Ze swojego zadania zamierzam się wywiązać”

W końcowej części orędzia Donald Tusk odniósł się do przyszłości Trybunału Konstytucyjnego. Wyraził przekonanie, że instytucja będzie mogła funkcjonować niezależnie i zgodnie z konstytucją.

Najważniejsza deklaracja dotyczyła jednak roli rządu w zapewnieniu bezpieczeństwa Trybunałowi i jego sędziom.

„Ze swojego zadania zamierzam się wywiązać” – zapewnił premier, odnosząc się do obowiązków władzy wykonawczej.

Szef rządu podkreślił, że zadaniem jego gabinetu jest stworzenie warunków umożliwiających Trybunałowi wykonywanie obowiązków. Jednocześnie zaznaczył, że sama instytucja powinna działać niezależnie od władzy wykonawczej.

Wystąpienie zakończył zapewnieniem o sile polskiej demokracji i determinacji państwa w egzekwowaniu prawa.

Sobotnie orędzie nie zakończyło jednak sporu o Trybunał Konstytucyjny. Strony konfliktu pozostają przy odmiennych stanowiskach, a zasadnicze pytanie dotyczy tego, w jaki sposób przywrócić prawidłowe funkcjonowanie instytucji.