Pilny komunikat szefa MON. Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o kolejnym incydencie nad Morzem Bałtyckim z udziałem rosyjskiego lotnictwa. Jak przekazał minister obrony narodowej, Rosja prowadziła agresywną obserwację polskich ćwiczeń wojskowych. W odpowiedzi poderwano dyżurną parę myśliwców z Malborka, która przechwyciła dwa rosyjskie samoloty Su-30SM2.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rosyjskie samoloty obserwowały polskie ćwiczenia

Informację o zdarzeniu przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jak poinformował, rosyjskie lotnictwo po raz kolejny prowadziło agresywną obserwację ćwiczeń związanych ze zgrywaniem systemów obrony powietrznej nad Bałtykiem.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rosjanie po raz kolejny przeprowadzili nad Bałtykiem agresywną obserwację naszych ćwiczeń zgrywania systemów obrony powietrznej. Dlatego została poderwana para dyżurna naszych samolotów z Malborka, która przechwyciła parę Su-30SM2 z Królewca.

W reakcji na działania rosyjskich maszyn poderwano dyżurną parę polskich myśliwców stacjonujących w Malborku. Ich zadaniem było przechwycenie rosyjskich samolotów operujących w rejonie Morza Bałtyckiego.

MON: Rosyjskie maszyny nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej

W dalszej części komunikatu Władysław Kosiniak-Kamysz uspokoił, że rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej i nie doszło do naruszenia granic.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Minister poinformował również, że w działania zaangażowane były siły sojusznicze.

Rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej. Dodatkowo nad Bałtykiem operowała para myśliwców ze Szwecji, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny.

Incydent jest kolejnym przypadkiem wzmożonej aktywności rosyjskiego lotnictwa w rejonie Morza Bałtyckiego. Polskie Siły Zbrojne oraz państwa sojusznicze NATO regularnie monitorują sytuację i pozostają w gotowości do reagowania na podobne zdarzenia.