Zełenski wręczył order i uderzył w Polskę. Upokorzył Nawrockiego na oczach całego świata
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wołodymyr Zełenski podczas obchodów Dnia Państwowości Ukrainy w Kijowie wręczył Ursuli von der Leyen pierwszy Order Europy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej została uhonorowana za wsparcie Ukrainy oraz jej europejskich aspiracji. Największe emocje wywołały jednak słowa ukraińskiego prezydenta, które wielu komentatorów odebrało jako nawiązanie do niedawnego sporu z Polską dotyczącego Orderu Orła Białego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zełenski uhonorował Ursulę von der Leyen

Podczas uroczystości w Kijowie Wołodymyr Zełenski wręczył Ursuli von der Leyen Order Europy. Jak podkreślił, odznaczenie jest wyrazem wdzięczności za zaangażowanie przewodniczącej Komisji Europejskiej we wspieranie Ukrainy oraz procesu integracji tego kraju z Unią Europejską.

Ceremonia odbyła się w ramach obchodów Dnia Państwowości Ukrainy i miała symboliczny charakter.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Słowa prezydenta Ukrainy wywołały komentarze

Najwięcej uwagi zwróciła wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego, która padła podczas wręczania odznaczenia.

Droga Ursulo, to odznaczenie, którego nikt i nic nigdy nie będzie mógł unieważnić ani odebrać, ponieważ słowo Ukrainy jest solidne.

Choć prezydent Ukrainy nie wymienił żadnego państwa ani nazwiska, jego słowa szybko stały się przedmiotem komentarzy. Część obserwatorów uznała je za aluzję do niedawnego sporu z Polską wokół najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W tle pozostaje spór o Order Orła Białego

Kilka tygodni wcześniej prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który został mu nadany w czasie prezydentury Andrzeja Dudy.

Karol Nawrocki uzasadniał swoją decyzję sprzeciwem wobec nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Prezydent Polski podkreślał wówczas, że kwestie związane z UPA i pamięcią o zbrodni wołyńskiej są dla Polski nienegocjowalne.

W odpowiedzi Wołodymyr Zełenski odesłał otrzymane wcześniej odznaczenie do Polski.

Choć podczas uroczystości w Kijowie ukraiński prezydent nie odniósł się wprost do tej sprawy, jego słowa o odznaczeniu, którego „nikt nie będzie mógł odebrać”, zostały przez wielu odebrane jako nawiązanie do niedawnych wydarzeń w relacjach polsko-ukraińskich.