Mocne słowa, głośne reakcje sali i wyraźny sygnał rozpoczęcia politycznej ofensywy. Podczas sobotniego wystąpienia w Krakowie Przemysław Czarnek nie szczędził ostrych komentarzy pod adresem premiera Donalda Tuska. Były minister edukacji, przedstawiony właśnie jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku, odniósł się bezpośrednio do niedawnej wypowiedzi szefa rządu o „zakutych łbach”.
– Jak jestem zakuty łeb i wy wszyscy, to mówimy do Tuska: „Pusty łbie!” – powiedział ze sceny, wywołując entuzjazm zgromadzonych.
Czarnek kandydatem PiS na premiera w 2027 roku
Sobotnia konwencja Prawa i Sprawiedliwości odbyła się w hali Sokoła w Krakowie, miejscu mającym dla partii symboliczne znaczenie. To właśnie tam w przeszłości ogłaszano kandydatury na prezydenta Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego.
Tym razem wydarzenie stało się sceną dla ogłoszenia kolejnej politycznej decyzji. Jarosław Kaczyński poinformował, że kandydatem PiS na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku będzie Przemysław Czarnek.
Po ogłoszeniu decyzji były minister edukacji wygłosił długie przemówienie, w którym wielokrotnie krytykował obecny rząd i zapowiadał walkę polityczną w kolejnych latach.
Czarnek przekonywał, że jego ugrupowanie rozpoczyna przygotowania do „długiej walki o Polskę”, a jednym z głównych elementów tej walki będzie spór o kierunek polityki gospodarczej i bezpieczeństwa.
Ostre słowa ze sceny w Krakowie
Największe emocje wzbudził fragment przemówienia odnoszący się do słów Donalda Tuska sprzed kilku dni. Premier odwiedził wówczas hutę w Stalowej Woli, gdzie mówił o finansowaniu przemysłu zbrojeniowego w ramach programu SAFE.
W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Tusk powiedział:
– Postaram się to wytłumaczyć najprościej jak potrafię. Patrzcie mi na usta – 20 miliardów, tylko dla tej huty. Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby?
Do tej wypowiedzi bezpośrednio odniósł się Przemysław Czarnek podczas konwencji w Krakowie.
– Przyzwyczajcie się państwo w walce o Polskę. Nogi nie odstawiamy – mówił do zgromadzonych.
– Więc jak jestem zakuty łeb i wy wszyscy, to mówimy do Tuska: „Pusty łbie!”. Bo lepiej być zakutym niż pustym.
Słowa te wywołały natychmiastową reakcję publiczności. W hali rozległy się oklaski i okrzyki poparcia, a fragment przemówienia szybko zaczął krążyć w internecie.
Polityczny spór o program SAFE
W tle ostrej wymiany zdań między politykami znajduje się europejski program SAFE, który ma wspierać finansowanie inwestycji w sektorze obronnym.
W lutym Senat przyjął ustawę wdrażającą ten instrument w Polsce. Zakłada ona powołanie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, którym ma zarządzać Bank Gospodarstwa Krajowego.
Mechanizm ma umożliwić Polsce korzystanie z preferencyjnych pożyczek w ramach programu unijnego. Według rządowych zapowiedzi kraj może uzyskać nawet około 43,7 miliarda euro na rozwój zdolności obronnych i modernizację armii.
Rząd deklaruje, że ponad 80 procent środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Program od początku budzi jednak spore emocje polityczne. Część polityków opozycji krytykowała sposób jego prezentowania i finansowania, a także rolę instytucji unijnych w zarządzaniu funduszami.
Spór o bezpieczeństwo i pieniądze na armię
Eksperci ekonomiczni, pytani o SAFE, w większości oceniają instrument pozytywnie. Według wielu z nich preferencyjne pożyczki mogą być dla Polski tańszym sposobem finansowania inwestycji obronnych niż emisja obligacji na rynku kapitałowym.
Polityczna debata wokół programu pokazuje jednak, że temat bezpieczeństwa i wydatków na zbrojenia będzie jednym z głównych pól konfliktu w nadchodzących latach.
Sobotnia konwencja PiS w Krakowie i ostre słowa Przemysława Czarnka pokazują, że spór między rządem a opozycją już dziś zaczyna nabierać tempa – mimo że do wyborów parlamentarnych w 2027 roku pozostało jeszcze sporo czasu.
