Szokujące sceny w TV Republika. Ziobro na wizji, wyjął telefon i… zadzwonił na policję
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

To miała być kolejna polityczna riposta, a wyszło widowisko, które widzowie zapamiętają na długo. Zbigniew Ziobro, komentując sprawę listu gończego w programie na żywo, wyjął telefon i spróbował dodzwonić się na policję. Wybrał numer podany w liście. Po kilku próbach nikt nie odebrał, a na antenie padła informacja: „linia jest zajęta”.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

List gończy i zgoda sądu na areszt. Ziobro komentuje sprawę na antenie

Z przekazanych informacji wynika, że prokurator w piątek 6 lutego wydał postanowienie o poszukiwaniu Zbigniewa Ziobry listem gończym. Dzień wcześniej sąd wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości. Polityk PiS odniósł się do tego na antenie Telewizji Republika.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Współczuję policjantom”. W studiu padła sugestia, by zadzwonił i „zgłosił” swój pobyt

Ziobro mówił w programie, że współczuje policjantom, jeśli teraz dzwoni do nich wielu ludzi, bo – jak wskazywał – list gończy zawiera zobowiązanie, że każdy, kto wie, gdzie przebywa osoba poszukiwana, ma obowiązek poinformować organy ścigania. Dodał jednocześnie, że powszechnie wiadomo, iż przebywa na Węgrzech. Zaznaczono też, że aktualny adres polityka nie jest znany opinii publicznej.

Wtedy prowadzący stwierdził, że skoro tak, to powinien wykonać telefon i przekazać służbom, że Ziobro jest na Węgrzech. Zasugerował, że sam Ziobro też może zadzwonić do policjantów i ich o tym poinformować.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Telefon na numer z listu gończego. Najpierw cisza, potem komunikat: „Proszę czekać”

Ziobro wyjął telefon i wybrał numer, który podano w liście gończym. Początkowo – jak wynika z opisu – numer nie odbierał.

„Numer nie odbiera. Może dużo osób dzwoni po prostu, może jest zajęty” – mówił Ziobro.

Po kilku kolejnych próbach dodzwonił się do policyjnej centrali. W słuchawce usłyszał komunikat.

„Proszę czekać na połączenie. Przepraszamy. W chwili obecnej linia jest zajęta” – poinformowano.

Przez kolejne minuty powtarzano „proszę czekać”, aż w końcu Ziobro się rozłączył. Cała scena rozegrała się na żywo, na oczach gości w studiu i widzów stacji.

Prokuratura mówi o 26 przestępstwach. W tle Węgry i zapowiedź europejskiego nakazu

W materiale przypomniano, że prokuratura podejrzewa Ziobrę o popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Podano też, że były minister od dłuższego czasu przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny.

Z informacji wynika również, że prokuratura zapowiedziała, iż wniesie o wydanie wobec niego Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Zbigniew Ziobro, komentując sprawę listu gończego w programie na żywo, wyjął telefon i spróbował dodzwonić się do policji. Wybrał numer podany w liście.
Fot: Zbigniew Ziobro, TV Republika / YouTube
Zbigniew Ziobro, komentując sprawę listu gończego w programie na żywo, wyjął telefon i spróbował dodzwonić się do policji. Wybrał numer podany w liście.
Fot: Zbigniew Ziobro, TV Republika / YouTube