To ona zastąpi Hołownię. Późnym wieczorem Polskę obiegły pilne wieści
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Krótko po sobotnim głosowaniu w partii zrobiło się jasne, że to już nie jest tylko wewnętrzna roszada. Stawka była większa – po unieważnionej wcześniej II turze i nerwowej atmosferze wokół problemów technicznych, Polska 2050 musiała dowieźć wynik, który zamyka temat i porządkuje układ sił.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Powtórzona II tura i wynik, który zamyka spór

W powtórzonej w sobotę drugiej turze wyborów o funkcję przewodniczącej zmierzyły się minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zwyciężyła Pełczyńska-Nałęcz. Według informacji przekazanych przez polityków ugrupowania zdobyła 350 głosów, a jej rywalka 309. W głosowaniu uczestniczyło 659 członków partii.

Pierwsze reakcje po ogłoszeniu rezultatów

Nowa przewodnicząca podziękowała za zaufanie i podkreśliła chęć współpracy w ramach dotychczasowego kierownictwa oraz z Szymon Hołownia.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Dziękuję za zaufanie ludziom Polski 2050 (…) Poprowadzę nas do przodu z wizją i odwagą.”

Gratulacje popłynęły też od polityków partii. Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka pogratulował zwycięstwa, zaznaczając przy tym swoje wsparcie dla dotychczasowego lidera.

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko zwrócił uwagę na symboliczny wymiar zmiany – wskazał, że do Rady Liderów Koalicji 15 października dołącza pierwsza kobieta.

Szef klubu parlamentarnego Polski 2050 Paweł Śliz pogratulował zwyciężczyni i podziękował kandydatce, która przegrała w drugiej turze, podkreślając jednocześnie, że kampania była sporem o wizję, ale w ramach wspólnego projektu.

Dlaczego II turę trzeba było powtórzyć

To nie była zwykła dogrywka. Poprzednia II tura – przeprowadzona online 12 stycznia – została unieważniona z powodu problemów technicznych. Decyzję o powtórzeniu głosowania podjęła Rada Krajowa Polski 2050.

Tym razem postawiono na inny system informatyczny, a – według ustaleń podawanych w opisie sprawy – do oddania głosu potrzebna była dwuetapowa weryfikacja. Uprawnionych do głosowania miało być ponad 800 działaczy z całej Polski, a okno głosowania wyznaczono od 16:00 do 22:00.

Co ta zmiana oznacza dla Polski 2050 i koalicji

W tle wyborów cały czas była obecność Hołowni – założyciela partii, który we wrześniu 2025 r. poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego. Jednocześnie – jak wynika z opisu wydarzeń – rozważano różne warianty wyjścia z kryzysu: od rozpisania wyborów od nowa (co otwierałoby drogę nowym kandydatom), po pomysł współprzewodniczenia. Ostatecznie żaden z tych scenariuszy nie uzyskał poparcia, a partia wróciła do klasycznej dogrywki i jednoosobowego rozstrzygnięcia.

Sytuację komentowali także koalicjanci. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz miał życzyć partnerom, by opanowali sytuację, akcentując znaczenie Hołowni dla całego projektu.

Kim jest nowa przewodnicząca

W przedstawionym życiorysie podkreślono, że Pełczyńska-Nałęcz ma doświadczenie zarówno państwowe, jak i eksperckie. Była ambasadorką Polski w Federacji Rosyjskiej, wiceszefową MSZ oraz szefową sztabu wyborczego Polski 2050 przed wyborami w 2023 r. Jest socjolożką i politolożką specjalizującą się w zagadnieniach wschodnioeuropejskich, zna język angielski i rosyjski, ma troje dzieci.

Zawodowo była związana m.in. z Ośrodek Studiów Wschodnich, pracowała też w Instytucie Filozofii i Socjologii Polska Akademia Nauk. W latach 2012-2014 pełniła funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a w latach 2014-2016 była ambasadorem w Federacji Rosyjskiej. Później kierowała programem Otwarta Europa w Fundacja im. Stefana Batorego i pełniła funkcję dyrektora think tanku tej fundacji.

W 2020 r. znalazła się w sztabie wyborczym Hołowni w kampanii prezydenckiej, a następnie była związana z Instytutem Strategie 2050 i kampanią parlamentarną przed wyborami 2023 r., gdy ugrupowanie startowało w formule Trzeciej Drogi.