Wołodymyr Zełenski ujawnia kulisy sporu z Karolem Nawrockim. Mówi o propozycji spotkania
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Spór wokół odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu nadal wywołuje emocje po obu stronach granicy. Tym razem głos zabrał sam prezydent Ukrainy, który ujawnił kulisy wydarzeń poprzedzających decyzję Karola Nawrockiego. Według jego relacji ukraińscy przedstawiciele próbowali doprowadzić do rozmów i załagodzenia napięcia.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Decyzja Karola Nawrockiego wywołała reakcję Kijowa

Konflikt rozpoczął się po decyzji władz Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Karol Nawrocki uznał ten krok za nieakceptowalny i poinformował o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu.

Krótko później prezydent Ukrainy ogłosił, że odsyła odznaczenie do Polski.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Sprawa szybko stała się jednym z najgłośniejszych tematów politycznych ostatnich dni. W reakcji na decyzję Karola Nawrockiego część ukraińskich polityków i urzędników również zdecydowała się zwrócić polskie odznaczenia. Wśród nich znaleźli się ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oraz szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow.

Wołodymyr Zełenski twierdzi, że proponował spotkanie

W wywiadzie dla ukraińskiej stacji TSN Wołodymyr Zełenski przekazał, że próbował doprowadzić do bezpośredniej rozmowy z Karolem Nawrockim.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według relacji prezydenta Ukrainy zaproponował on spotkanie oraz wspólną konferencję prasową, która mogłaby pomóc wyjaśnić stanowiska obu stron.

„Zaproponowałem prezydentowi Polski spotkanie. Powiedziałem: zorganizujmy wspólną konferencję. Tymczasem prezydent Polski zrobił kolejny krok i stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie, ponieważ jest to niekorzystne dla polskiego rolnika” – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy ocenił również, że kwestia relacji polsko-ukraińskich jest powiązana z debatą dotyczącą przyszłego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.

Ukraińscy przedstawiciele mieli próbować załagodzić konflikt

Wołodymyr Zełenski ujawnił także, że po pojawieniu się informacji o możliwym odebraniu odznaczenia jego współpracownicy podjęli próbę rozwiązania sporu na drodze rozmów.

Jak relacjonował, przedstawiciele Ukrainy kontaktowali się zarówno z Kancelarią Prezydenta RP, jak i przedstawicielami polskiego rządu oraz parlamentu.

Prezydent Ukrainy wspomniał między innymi o działaniach szefa swojego biura oraz jego współpracowników, którzy mieli rozważać przyjazd do Polski w celu przeprowadzenia rozmów.

„Szef mojego biura i jego pierwszy zastępca, Budanow i Kysłycia, powiedzieli: »Chcemy polecieć i rozwiązać tę sprawę z Polakami«” – relacjonował Wołodymyr Zełenski.

Według niego działania te nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu.

Wołodymyr Zełenski przypomniał o współpracy z Andrzejem Dudą

W rozmowie prezydent Ukrainy odniósł się także do relacji pomiędzy Warszawą a Kijowem w czasie prezydentury Andrzeja Dudy.

Podkreślił, że współpraca między oboma państwami układała się bardzo dobrze, a wzajemne kontakty opierały się na dialogu i porozumieniu.

Wołodymyr Zełenski odniósł się również do pojawiających się zarzutów dotyczących rzekomego braku wdzięczności Ukrainy za otrzymaną pomoc.

„Ale my żyjemy od ataku do ataku. Nie żyjemy od »dziękuję« do »dziękuję«” – powiedział.

Prezydent Ukrainy podkreślił jednocześnie, że jego kraj od ponad czterech lat prowadzi wojnę z Rosją i każdego dnia mierzy się z kolejnymi atakami.

W dalszej części wypowiedzi zaznaczył również, że to ukraińscy żołnierze decydują o nazwach swoich jednostek wojskowych, a władze państwowe jedynie zatwierdzają przedstawione propozycje.