Nagle wydano alert RCB. Poderwano polskie myśliwce, zamknięte dwa lotniska. Jest komunikat wojska
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rosyjskie siły przeprowadziły w sobotę atak powietrzny na cele znajdujące się w zachodniej części Ukrainy. W reakcji na sytuację polskie wojsko uruchomiło działania lotnictwa w przestrzeni powietrznej RP, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Czasowo wstrzymano także operacje lotnicze na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie. Służby podkreślają, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Sobotni wieczór przyniósł kolejne rosyjskie uderzenia na Ukrainę, tym razem obejmujące również cele położone w zachodniej części kraju. Ze względu na bliskość polskiej granicy zareagowały instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o aktywności wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej.

Jednocześnie mieszkańcy dwóch przygranicznych województw otrzymali wiadomości SMS od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Komunikaty trafiły do osób przebywających na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Alert RCB dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało mieszkańców o rosyjskim ataku oraz działaniach polskiego lotnictwa. Wiadomość miała przede wszystkim uprzedzić o zwiększonej aktywności wojskowej oraz wskazać, że sytuacja pozostaje pod kontrolą odpowiednich służb.

„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” – przekazano w alercie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

RCB nie informowało w tym komunikacie o konieczności ewakuacji ani podejmowania przez mieszkańców innych nadzwyczajnych działań. Osoby znajdujące się w regionach przygranicznych poproszono przede wszystkim o śledzenie kolejnych oficjalnych informacji.

Wysyłanie alertów w takich sytuacjach ma także ograniczyć niepewność wynikającą z obecności samolotów wojskowych. Ich aktywność może być słyszalna w części południowo-wschodniej Polski.

Polskie lotnictwo operuje w przestrzeni powietrznej

Oddzielny komunikat wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wojskowi poinformowali, że działania mają bezpośredni związek z rosyjskimi uderzeniami na zachodnią Ukrainę.

„W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, operuje lotnictwo wojskowe w polskiej przestrzeni powietrznej” – przekazano.

Uruchamianie wojskowego lotnictwa podczas intensywnych rosyjskich ataków w pobliżu granicy nie jest działaniem bezprecedensowym. Polska w podobnych sytuacjach wielokrotnie podnosiła gotowość systemów obrony powietrznej i kierowała samoloty w powietrze, aby monitorować rozwój sytuacji.

Sam komunikat o działaniach lotnictwa nie oznacza, że polska przestrzeń powietrzna została naruszona. W przekazanych informacjach nie podano, aby rosyjski pocisk lub dron wleciał na terytorium Polski.

Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje

Skutki działań były widoczne również w ruchu cywilnym. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie.

Ograniczenia pojawiły się w czasie rosyjskiego ataku oraz aktywności polskiego lotnictwa wojskowego. Nie określono początkowo, jak długo przerwa potrwa ani kiedy oba porty powrócą do normalnej obsługi samolotów.

Szczególne znaczenie ma lotnisko Rzeszów-Jasionka, które od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie odgrywa istotną rolę logistyczną. W okresach zwiększonego zagrożenia przestrzeń powietrzna w tym rejonie jest więc objęta szczególną uwagą.

Dla pasażerów oznacza to możliwość opóźnień lub zmian w rozkładzie lotów. W przypadku takich sytuacji decyzje dotyczące wznowienia ruchu są podejmowane po ustaniu przyczyn, które wymusiły ograniczenia.

Rosyjskie ataki blisko polskiej granicy są szczególnie monitorowane

Każdy większy rosyjski atak na zachodnią Ukrainę powoduje zwiększenie gotowości po polskiej stronie granicy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy używane są rakiety manewrujące lub drony, których trasy mogą prowadzić w kierunku obwodów graniczących z Polską.

W takich przypadkach wojsko monitoruje położenie środków napadu powietrznego oraz ich kierunek. Gotowość utrzymują zarówno samoloty, jak i naziemne systemy obrony powietrznej oraz radiolokacyjnego rozpoznania przestrzeni.

Najważniejsze jest przy tym oddzielenie dwóch informacji. Rosja prowadzi atak na Ukrainę, natomiast działania polskiego lotnictwa mają charakter zabezpieczający i prewencyjny. Na podstawie dotychczas przekazanych komunikatów nie ma informacji o bezpośrednim ataku na Polskę.

Mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego powinni natomiast zwracać uwagę na kolejne oficjalne komunikaty. RCB wyraźnie zaznaczyło, że sytuacja pozostaje monitorowana i w razie potrzeby przekazane zostaną następne informacje.