Ogromny pożar w Czarnobylu. Ogień objął już ponad tysiąc hektarów
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Sytuacja w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia staje się coraz bardziej niebezpieczna. Pożar lasów gwałtownie się rozprzestrzenia i obejmuje już ogromne obszary skażonego terenu. Strażacy walczą nie tylko z żywiołem, ale również z zagrożeniami pozostawionymi po wojnie. Służby uspokajają jednak, że obecnie nie ma zagrożenia radiacyjnego dla Polski.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Pożar objął już ponad 1180 hektarów lasów

Według najnowszych danych ogień strawił około 1180 hektarów terenów leśnych w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. Pożar przekroczył już naturalne bariery w postaci rzek Uż i Prypeć, co oznacza dalsze rozprzestrzenianie się żywiołu.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w rejonie opuszczonych miejscowości Jampol, Iwaniwka i Plutowyszcze. Silny wiatr przesuwa ścianę ognia i dymu w kierunku Paryszewa oraz części miejskiej Czarnobyla.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Strażacy podkreślają, że płoną obszary bardzo trudnodostępne. Dodatkowym problemem jest zniszczona infrastruktura. Jeden z kluczowych mostów został uszkodzony podczas działań wojennych po rosyjskiej inwazji, co utrudnia prowadzenie akcji gaśniczej.

Strażacy walczą z ogniem na terenach zaminowanych

Akcja ratunkowa należy obecnie do najbardziej niebezpiecznych operacji prowadzonych na Ukrainie. Według Dyrektora Czarnobylskiego Radiacyjno-Ekologicznego Rezerwatu Biosferycznego pożar miał rozpocząć się po upadku dwóch dronów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W działania zaangażowanych jest ponad 330 ratowników oraz 75 jednostek specjalistycznego sprzętu. Warunki pozostają jednak bardzo trudne. Susza i silny wiatr powodują błyskawiczne rozprzestrzenianie się ognia.

Największym zagrożeniem są jednak pola minowe i niewybuchy pozostawione po rosyjskiej okupacji regionu w 2022 roku.

W części miejsc strażacy musieli wycofać się z bezpośredniej walki z ogniem z powodu ryzyka detonacji ukrytych w ziemi ładunków. Oznacza to, że niektóre sektory pozostają praktycznie niedostępne.

Pojawiły się obawy o promieniowanie

Pożary w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia zawsze budzą obawy związane z możliwością uwalniania radioaktywnych cząsteczek do atmosfery.

Według podawanych danych w części strefy poziom promieniowania gamma wynosi obecnie od 0,19 do 0,35 μSv/h. W niektórych miejscach przekroczony został więc poziom 0,30 μSv/h uznawany w Polsce za granicę normy naturalnego tła promieniowania.

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapewnia jednak, że sytuacja radiacyjna pozostaje stabilna i nie odnotowano gwałtownego wzrostu zagrożenia dla ludności.

Państwowa Agencja Atomistyki wydała komunikat

Do sprawy odniosła się także Państwowa Agencja Atomistyki. Polska służba podkreśliła, że obecnie nie ma zagrożenia dla mieszkańców kraju.

„Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi oraz dla środowiska” – przekazała PAA.

Według danych agencji poziom promieniowania tła w Polsce utrzymuje się w normie i wynosi średnio od 0,07 do 0,15 μSv/h.

Eksperci zaznaczają jednak, że sytuacja pozostaje dynamiczna i zależy między innymi od dalszego rozwoju pożaru oraz kierunku wiatru.