Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w sobotni poranek w Łękawicy koło Wadowic. Podczas awantury domowej 48-letni mężczyzna został zraniony ostrym narzędziem i trafił do szpitala. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, co doprowadziło do szeroko zakrojonej obławy z udziałem policjantów, psów tropiących, dronów oraz policyjnego śmigłowca. Kilka godzin później podejrzany został zatrzymany.
48-latek trafił do szpitala po ataku
Do zdarzenia doszło w sobotę 27 czerwca około godziny 6.30 w miejscowości Łękawica w powiecie wadowickim. Jak przekazała podkom. Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, podczas domowej awantury doszło do zranienia 48-letniego mężczyzny przy użyciu ostrego narzędzia.
– Około godziny 6.30 otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu, do którego doszło podczas awantury domowej w miejscowości Łękawica w powiecie wadowickim. W jej trakcie 48-letni mężczyzna został zraniony ostrym narzędziem. Poszkodowany został przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. W chwili przekazania ratownikom był przytomny. Na ten moment nie mamy informacji dotyczących jego aktualnego stanu zdrowia – przekazała policjantka.
Rozpoczęła się obława z udziałem śmigłowca i dronów
Po ataku podejrzewany oddalił się z miejsca zdarzenia. Według ustaleń policji skierował się do pobliskiego kompleksu leśnego, co spowodowało natychmiastowe rozpoczęcie szeroko zakrojonych działań poszukiwawczych.
Na miejscu ogłoszono alarm. Do akcji skierowano kilkudziesięciu funkcjonariuszy, przewodników z psami tropiącymi, wykorzystano również drony oraz policyjny śmigłowiec Bell.
– Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia i, według naszych ustaleń, skierował się do pobliskiego kompleksu leśnego. W związku z tym natychmiast rozpoczęliśmy szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Na miejscu ogłoszono alarm. W akcji bierze udział kilkudziesięciu policjantów, przewodnicy z psami tropiącymi, wykorzystywane są również drony. Kilkanaście minut temu do działań został także skierowany policyjny śmigłowiec Bell – poinformowała podkom. Iwona Szelichiewicz.
Podejrzanym jest syn rannego mężczyzny
Jak podaje Wirtualna Polska, powołując się na informacje uzyskane od policji, osobą podejrzewaną o dokonanie ataku jest około 20-letni mężczyzna, prywatnie syn rannego 48-latka.
Obława zakończyła się sukcesem jeszcze przed południem. Tuż przed godziną 12 mężczyzna został zatrzymany. Jak przekazał asp. sztab. Dariusz Stelmaszuk z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, podejrzany został przewieziony do komisariatu policji w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie prowadzone są dalsze czynności.
Śledczy wyjaśniają obecnie dokładne okoliczności domowej awantury oraz motywy, które doprowadziły do ataku. Na tym etapie policja nie przekazała informacji o zarzutach ani o stanie zdrowia poszkodowanego.
