Tragiczne doniesienia z Krakowa. Wzrosła liczba ofiar. Marcin Kierwiński przekazał nowe informacje
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wzrósł bilans ofiar sobotniej strzelaniny na Rynku Głównym w Krakowie. Najnowsze informacje potwierdzają śmierć sześciu osób. Kolejnych 15 zostało rannych, w tym dwóch funkcjonariuszy policji. Stan jednego z nich jest bardzo ciężki. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał, że policjant przechodzi operację. Służby ujawniły także kolejne szczegóły dotyczące napastnika i broni, którą znaleziono w jego samochodzie. Mężczyzna został postrzelony podczas zatrzymania i przebywa w szpitalu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wzrósł bilans strzelaniny w Krakowie. Sześć osób nie żyje, 15 jest rannych

Sobotnia strzelanina w centrum Krakowa przyniosła kolejne tragiczne wiadomości. Początkowo służby informowały o dwóch osobach, które straciły życie, oraz dziesięciu rannych.

Niedługo później Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie przekazała, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do pięciu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Najnowszy bilans jest jeszcze tragiczniejszy. Małopolski Urząd Wojewódzki potwierdził śmierć sześciu osób oraz 15 rannych.

Poszkodowani znajdują się pod opieką lekarzy w krakowskich szpitalach.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Do strzelaniny doszło w sobotę, 7 listopada, około godziny 15.

Według informacji policji uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego, a następnie zaczął oddawać strzały w kierunku przypadkowych osób.

Pierwsze zgłoszenia dotyczyły rejonu ulicy Sławkowskiej.

Świadkowie opisywali panikę. Ludzie uciekali do pobliskich kawiarni, restauracji i bram, próbując znaleźć schronienie przed napastnikiem.

Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej, policjantów oraz zespoły ratownictwa medycznego.

W rejonie Kościoła Mariackiego lądował także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ratownicy udzielali pomocy osobom poszkodowanym, a funkcjonariusze rozpoczęli działania zmierzające do zatrzymania uzbrojonego mężczyzny.

W miarę napływania informacji skala tragedii okazywała się coraz większa.

Najnowsze dane potwierdzają, że liczba zabitych wzrosła już trzykrotnie w stosunku do pierwszych komunikatów.

Napastnik postrzelony przez policjantów. Stan jednego z funkcjonariuszy jest bardzo ciężki

Nowe informacje dotyczą także przebiegu policyjnej interwencji.

Po oddaniu strzałów na Rynku Głównym napastnik zaczął oddalać się samochodem.

Do zatrzymania doszło w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

Według relacji fotoreportera współpracującego z Polską Agencją Prasową mężczyzna podczas ucieczki zderzył się z innym samochodem.

Następnie wysiadł z pojazdu i otworzył ogień do policjantów.

Funkcjonariusze odpowiedzieli strzałami, raniąc napastnika. Mężczyzna został obezwładniony i przewieziony do szpitala.

Podczas wymiany ognia ucierpiało dwóch policjantów.

W sobotę wieczorem minister Marcin Kierwiński przekazał szczegóły dotyczące ich obrażeń.

Jeden z funkcjonariuszy odniósł ranę postrzałową. Stan drugiego jest znacznie poważniejszy.

Policjant został postrzelony trzykrotnie i znajduje się w bardzo ciężkim stanie.

Jak poinformował szef MSWiA, trwa jego operacja.

„Policjanci z narażeniem życia interweniowali w Krakowie. Natychmiast” – napisał Marcin Kierwiński.

Minister podziękował funkcjonariuszom za działania, które doprowadziły do zatrzymania napastnika.

Policja potwierdziła również, że sprawca działał sam. Służby zdementowały pojawiające się w internecie informacje o drugim napastniku.

Według najnowszych ustaleń zatrzymany to 25-letni obywatel Polski.

W chwili ataku miał na sobie odzież przypominającą wojskowy mundur.

Posługiwał się bronią długą typu wojskowego. Według wstępnych doniesień mogła to być broń z rodziny AR-15.

W jego samochodzie zabezpieczono również inne sztuki broni oraz amunicję.

Śledczy będą teraz ustalać pochodzenie uzbrojenia i sprawdzać, w jaki sposób mężczyzna wszedł w jego posiadanie.

Policja zabezpiecza kolejne ślady. Tusk i Kierwiński jadą do Krakowa

Działania służb nie zakończyły się wraz z zatrzymaniem napastnika.

Funkcjonariusze zabezpieczają miejsca, w których doszło do strzelaniny, oraz odtwarzają trasę przejazdu samochodu.

Sprawdzane są także informacje dotyczące uszkodzeń pojazdów i budynków.

Krakowskie MPK potwierdziło, że na placu Wszystkich Świętych ostrzelany został tramwaj linii numer 1.

Pocisk rozbił szybę kabiny motorniczego.

Żaden z pasażerów ani prowadzący tramwaj nie został ranny.

Na miejscu pracują również prokuratorzy, którzy zabezpieczają materiał dowodowy.

Na razie nie podano oficjalnego motywu działania zatrzymanego.

Policja ustala, czy atak był wcześniej planowany i jakie okoliczności mogły doprowadzić do tragedii.

Do wydarzeń w Krakowie odniósł się premier Donald Tusk.

Szef rządu zapewnił, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.

„Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu” – przekazał premier.

Według informacji przekazanych przez Polskie Radio Koszalin do Krakowa udają się Donald Tusk i Marcin Kierwiński.

Na godzinę 21.45 zaplanowano odprawę z udziałem premiera, ministrów i przedstawicieli służb.

W działaniach na miejscu uczestniczy również wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.

Władze apelują do mieszkańców i turystów, aby nie zbliżali się do miejsc zabezpieczonych przez policję.

Funkcjonariusze potrzebują swobodnego dostępu do terenu zdarzenia, aby prowadzić czynności i zbierać dowody.

Według najnowszych potwierdzonych informacji sześć osób zginęło, a 15 zostało rannych.

Stan jednego z policjantów jest bardzo ciężki. Motyw działania sprawcy pozostaje nieznany.

Służby zaznaczają, że śledztwo trwa, a kolejne ustalenia będą przekazywane po ich weryfikacji.