Rosja wprost oskarża dwa państwa w Europie. Sytuacja jest bardzo poważna
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wystarczyła jedna informacja z Moskwy, żeby temat eskalacji wrócił na nagłówki. Rosyjski wywiad zagraniczny przekazał we wtorek, że Wielka Brytania i Francja rozważają przekazanie Ukrainie broni jądrowej. Reakcja była natychmiastowa. Brytyjski rząd i Ukraina kategorycznie zaprzeczyły.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rosyjski wywiad: Londyn i Paryż mają rozważać przekazanie broni jądrowej

Według rosyjskich służb taki scenariusz ma być rozpatrywany dlatego, że – jak twierdzą – Londyn i Paryż „zorientowały się”, iż Ukraina nie jest w stanie pokonać Rosji na polu bitwy. W rosyjskiej narracji pojawia się też sugestia, że chodzi nie tylko o groźne spekulacje, ale o realne działania.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zacharowa: mowa co najmniej o „brudnej bombie”, w tle „pełnoprawna broń nuklearna”

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że według „informacji wywiadu” mowa jest co najmniej o „brudnej bombie”, ale ma być rozważana również opcja przekazania pełnoprawnej broni nuklearnej. Według jej słów Londyn i Paryż mają „aktywnie pracować” nad rozwiązaniem, w tym nad potajemnym transferem europejskich komponentów, sprzętu i technologii do Ukrainy. Padła też sugestia, że działania miałyby zmierzać do tego, aby broń wyglądała na opracowaną przez Ukraińców.

Ostrzeżenia Moskwy: ryzyko starcia mocarstw nuklearnych

W rosyjskich wypowiedziach wyraźnie pobrzmiewa motyw odstraszania i straszenia konsekwencjami. Zacharowa ostrzegła przed ryzykiem bezpośredniego starcia zbrojnego między mocarstwami nuklearnymi i mówiła o możliwych „poważnych konsekwencjach”. Zaznaczyła też, że – w jej ocenie – skutki miałyby zagrażać nie tylko bezpieczeństwu Rosji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kreml: „bardzo poważna wiadomość”, padła zapowiedź rozmów z Amerykanami

Do sprawy odnieśli się też przedstawiciele Kremla. Rzecznik Dmitrij Pieskow określił doniesienia jako „bardzo poważną wiadomość”. Doradca Władimira Putina Jurij Uszakow powiedział, że informacje te wpłyną na stanowisko negocjacyjne Rosji i zapowiedział, że Amerykanie zostaną o tym poinformowani, a temat będzie szczegółowo omawiany.

Putin: „posuną się do ostateczności”, ale „rozumieją, czym kończy się użycie broni jądrowej”

Głos zabrał również Władimir Putin podczas wtorkowego kolegium Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Mówił, że „nie mogą zadać Rosji strategicznej klęski” i że przeciwnicy „szukają wszelkich możliwych sposobów”. Zasugerował też, że mogą posunąć się bardzo daleko. Jednocześnie zaznaczył, że „przeciwnicy rozumieją, czym może się skończyć użycie broni jądrowej”.

Wielka Brytania odpowiada: „To próba odwrócenia uwagi. Nie ma w tym ani odrobiny prawdy”

W odpowiedzi rzecznik brytyjskiego premiera Keira Starmera jednoznacznie odrzucił rosyjskie oskarżenia.

„Jest to wyraźna próba odwrócenia uwagi od potwornych działań Władimira Putina w Ukrainie. Nie ma w tym ani odrobiny prawdy”.

Dodał też, że Wielka Brytania ma kontynuować wysiłki na rzecz „sprawiedliwego i trwałego pokoju” oraz podkreślił uznanie dla odporności Ukraińców.

Kijów: „sfabrykowane bzdury” i „brudne bomby informacyjne”

Rosyjskim doniesieniom zaprzeczyła również Ukraina. Rzecznik ukraińskiego MSZ Gierogij Tykij stwierdził, że rosyjscy urzędnicy znani z „imponującej liczby kłamstw” znów próbują odgrzewać temat „brudnej bomby”.

„Żeby było jasne: Ukraina już wielokrotnie w przeszłości zaprzeczała tym absurdalnym twierdzeniom i oficjalnie zaprzeczamy im również teraz”.

Wezwał też społeczność międzynarodową do odrzucenia i potępienia rosyjskich „brudnych bomb informacyjnych”.