Wiadomo, ile gotówki można trzymać w domu. Przepisy mówią jasno
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Karty, BLIK i płatności telefonem stały się codziennością, ale gotówka wcale nie odchodzi do lamusa. Coraz częściej pojawia się wręcz jako element domowego zabezpieczenia na wypadek awarii, braku prądu czy problemów z systemami płatniczymi. Ile pieniędzy można jednak legalnie trzymać w mieszkaniu? W Polsce nie obowiązuje limit kwoty przechowywanej w domu. Przy bardzo dużych sumach znaczenie może mieć jednak coś zupełnie innego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jeszcze kilka lat temu trzymanie pieniędzy w kopercie czy domowym sejfie wielu osobom kojarzyło się z przeszłością. Rozwój bankowości elektronicznej sprawił, że do gotówki zaglądamy coraz rzadziej. Wystarczy telefon, zegarek albo karta, żeby zapłacić za zakupy, paliwo czy obiad w restauracji.

Ostatnie lata przypomniały jednak o słabej stronie cyfrowych płatności. Awaria banku, problemy z internetem, przerwa w dostawie energii czy niedostępny terminal mogą sprawić, że pieniądze na koncie przez pewien czas stają się trudniejsze do wykorzystania.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dlatego również oficjalne zalecenia dotyczące przygotowania na sytuacje kryzysowe uwzględniają gotówkę w różnych, najlepiej mniejszych nominałach.

Gotówka na czarną godzinę. Tak robią już inne kraje

Podejście do pieniędzy przechowywanych w domu zmienia się w całej Europie. Dobrym przykładem jest Szwecja, która przez lata była symbolem odchodzenia od banknotów i monet.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Szwedzki bank centralny zaleca obecnie, aby gospodarstwa domowe posiadały około 1000 koron w gotówce na każdą dorosłą osobę. Pieniądze mają pozwolić na dokonywanie najważniejszych zakupów w sytuacji, gdy płatności elektroniczne przestaną działać.

Podobną zasadę przyjęto w Holandii. Tam rekomendowana awaryjna rezerwa wynosi 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko. Ma wystarczyć na podstawowe potrzeby przez pierwsze 72 godziny sytuacji kryzysowej.

W Danii za punkt odniesienia przyjęto z kolei 250 koron na każdą osobę w gospodarstwie domowym.

W Polsce nie określono jednej oficjalnej kwoty, którą każdy powinien posiadać w mieszkaniu. Rządowe materiały dotyczące przygotowania do ewakuacji i sytuacji nadzwyczajnych wymieniają jednak gotówkę w różnych nominałach wśród rzeczy, które warto mieć przygotowane.

Nie chodzi przy tym o przechowywanie całych oszczędności poza bankiem. Taka rezerwa ma przede wszystkim pozwolić zapłacić za żywność, wodę, paliwo, transport czy inne podstawowe potrzeby, gdy przez pewien czas nie będzie można skorzystać z płatności elektronicznych.

Ile gotówki można legalnie trzymać w domu?

Tutaj odpowiedź jest prosta. Polskie przepisy nie określają maksymalnej kwoty gotówki, którą osoba prywatna może przechowywać we własnym domu.

Może to być kilka tysięcy, kilkadziesiąt tysięcy, a nawet znacznie większa suma. Sam fakt posiadania pieniędzy w gotówce nie jest zabroniony i nie wymaga zgłoszenia do urzędu.

Znaczenie ma jednak legalne pochodzenie pieniędzy.

Jeśli ktoś przez lata wypłacał część wynagrodzenia i odkładał ją w domu, sprzedał nieruchomość, samochód, otrzymał legalnie zgłoszoną darowiznę czy odziedziczył środki, samo przechowywanie ich w formie banknotów nie stanowi problemu.

Pytania mogą natomiast pojawić się później, na przykład podczas wpłacania bardzo dużej kwoty do banku.

Instytucje finansowe działają zgodnie z przepisami dotyczącymi przeciwdziałania praniu pieniędzy. Informacje o określonych transakcjach przekraczających równowartość 15 tys. euro są przekazywane do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Nie oznacza to jednak, że osoba wpłacająca taką kwotę automatycznie staje się podejrzana. Jest to obowiązek informacyjny wynikający z przepisów.

Bank może również zapytać o źródło pieniędzy i poprosić o jego udokumentowanie. W zależności od sytuacji pomocna może być umowa sprzedaży, dokument dotyczący spadku lub darowizny, historia wypłat albo inne potwierdzenie legalnego pochodzenia środków.

Dlatego przy większej gotówce ważniejsza od pytania „ile można mieć?” jest odpowiedź na inne: „czy potrafię wykazać, skąd pochodzą te pieniądze?”

Trzymanie całych oszczędności w domu może być ryzykowne

Gotówka ma jedną ogromną zaletę — działa bez internetu, aplikacji i terminala. Ma jednak również istotne wady.

Banknoty przechowywane w mieszkaniu nie są objęte ochroną na takich zasadach jak środki zgromadzone na rachunku. Depozyty bankowe objęte systemem gwarantowania są co do zasady chronione do równowartości 100 tys. euro na jednego deponenta w danym banku. BFG

Domowa gotówka może natomiast zostać skradziona, spłonąć albo ulec zniszczeniu podczas zalania. Ubezpieczenie mieszkania nie zawsze oznacza pełny zwrot przechowywanych w nim pieniędzy. W polisach często obowiązują osobne, znacznie niższe limity dotyczące gotówki i kosztowności.

Nie najlepszym pomysłem są również popularne „tajne” miejsca. Szuflada z bielizną, materac, zamrażarka, książki czy kuchenne pojemniki to schowki dobrze znane również osobom dokonującym włamań.

Jeżeli ktoś chce posiadać w domu większą rezerwę, rozsądniejszym rozwiązaniem jest odpowiednio zabezpieczony sejf. Warto też pamiętać, że pieniądze przechowywane przez wiele lat w gotówce tracą realną wartość wraz ze wzrostem cen.

Gotówka w domu może więc być dobrym zabezpieczeniem awaryjnym, ale nie musi zastępować konta ani innych form przechowywania oszczędności. Polskie prawo nie określa jej maksymalnej ilości. Najważniejsze pozostają legalne pochodzenie pieniędzy oraz rozsądne zabezpieczenie ich przed kradzieżą i zniszczeniem.