Będzie nas leczyć sztuczna inteligencja? Eksperci nie pozostawiają złudzeń
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rozmowa o zdrowiu coraz częściej zaczyna się nie w gabinecie lekarskim, lecz w aplikacji. Rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że chatboty przestały być wyłącznie narzędziem do pisania tekstów czy odpowiadania na ogólne pytania. Teraz firmy technologiczne kierują uwagę w stronę medycyny.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W styczniu OpenAI zaprezentowało rozwiązanie określane jako ChatGPT Health – wersję systemu, która ma analizować dokumentację medyczną użytkownika, dane z aplikacji zdrowotnych oraz informacje z urządzeń takich jak smartwatche. Funkcja ta jest obecnie udostępniana w ograniczonym zakresie poprzez listę oczekujących.

Podobne możliwości oferuje również firma Anthropic, która rozwija model językowy Claude. Wybrani użytkownicy mogą korzystać z funkcji pozwalających na analizę danych zdrowotnych i uzyskiwanie odpowiedzi dopasowanych do indywidualnej sytuacji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Więcej personalizacji niż w wyszukiwarce

Lekarze testujący tego typu rozwiązania wskazują, że chatbot mający dostęp do informacji o wieku pacjenta, przyjmowanych lekach czy wcześniejszych diagnozach może udzielić bardziej kontekstowej odpowiedzi niż klasyczna wyszukiwarka internetowa.

Dla wielu osób oznacza to łatwiejsze zrozumienie wyników badań lub lepsze przygotowanie się do wizyty w gabinecie. Alternatywą bywa często samodzielne interpretowanie objawów na podstawie przypadkowych źródeł w sieci.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jednocześnie modele językowe nie są nieomylne. Mogą łączyć poprawne informacje z mniej precyzyjnymi. Odpowiedź bywa logiczna i przekonująca, ale nie zawsze w pełni trafna.

Kiedy AI nie wystarczy

Specjaliści podkreślają, że w sytuacjach nagłych – takich jak silny ból w klatce piersiowej, duszność czy nagły, intensywny ból głowy – nie należy zaczynać od rozmowy z chatbotem. Takie objawy wymagają pilnej konsultacji medycznej.

Nawet w sprawach mniej pilnych sztuczna inteligencja powinna pełnić rolę wsparcia informacyjnego, a nie ostatecznego decydenta w kwestiach zdrowotnych.

Prywatność poza systemem ochrony zdrowia

Największą wartością medycznych chatbotów jest możliwość analizy indywidualnych danych. To jednak rodzi pytania o bezpieczeństwo informacji.

Dokumentacja medyczna w wielu krajach podlega szczególnym regulacjom prawnym, które dotyczą placówek ochrony zdrowia. Firmy technologiczne funkcjonują w innym reżimie prawnym. Choć zapewniają o stosowaniu dodatkowych zabezpieczeń oraz oddzielaniu danych zdrowotnych od innych informacji, użytkownik powinien mieć świadomość różnic między przekazaniem danych lekarzowi a firmie technologicznej.

Zgoda na przetwarzanie danych jest dobrowolna i może zostać cofnięta, jednak decyzja o udostępnieniu dokumentacji powinna być przemyślana.

Co pokazują badania

Pierwsze analizy skuteczności medycznych chatbotów przynoszą mieszane wyniki. W testach opartych na opisach klinicznych systemy potrafiły trafnie wskazywać możliwe schorzenia w zdecydowanej większości przypadków.

W praktyce użytkownicy nie zawsze przekazują komplet informacji, a odpowiedzi AI mogą zawierać zarówno trafne wskazówki, jak i elementy trudne do jednoznacznej interpretacji.

Technologia rozwija się szybko i kolejne wersje systemów mogą lepiej zadawać pytania doprecyzowujące. Na dziś jednak najrozsądniejsze podejście wydaje się umiarkowane: traktować sztuczną inteligencję jako narzędzie pomocnicze w rozumieniu informacji, a nie jako zamiennik profesjonalnej opieki medycznej.