Ulewa sparaliżowała okolice pod Wrocławiem. Nagranie obejrzały setki tysięcy osób
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Nagła nawałnica, która przeszła przez Dolny Śląsk, pozostawiła po sobie zalane ulice, chodniki i parkingi. Szczególne poruszenie wywołało nagranie z Bielan Wrocławskich, gdzie w ciągu kilkunastu sekund spokojna przestrzeń przed centrum handlowym zamieniła się w rozległe rozlewisko.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Chodniki znalazły się pod wodą

Film opublikowany przez profil „Sieć Obserwatorów Burz” szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych. Materiał został nagrany przez panią Monikę podczas sobotnich opadów. Na krótkim nagraniu widać, jak ogromne ilości wody spływają przez teren przed galerią handlową w Bielanach Wrocławskich. Woda zalała ciągi piesze, a poruszanie się po okolicy stało się bardzo utrudnione.

Przechodnie i klienci centrum handlowego musieli omijać rozlewiska lub próbować przedostać się przez zalane fragmenty chodników. W niektórych miejscach woda płynęła niczym niewielka rzeka. Nagranie w krótkim czasie zdobyło ogromną popularność. Według informacji podanych przez autorów wpisu obejrzało je już około 600 tysięcy osób.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Internauci wskazują na problem „betonozy”

Pod filmem pojawiły się setki komentarzy. Wielu internautów zwracało uwagę na problem nadmiernego uszczelniania powierzchni w miastach i wokół dużych obiektów handlowych. Najczęściej powtarzającym się argumentem była obecność rozległych betonowych i asfaltowych nawierzchni, które ograniczają możliwość naturalnego wsiąkania wody do gruntu.

Komentujący wskazywali również na niewydolność systemów odprowadzania deszczówki. Ich zdaniem studzienki kanalizacyjne nie są w stanie odebrać tak dużej ilości wody, gdy opady mają gwałtowny charakter. W wielu wpisach pojawiało się także określenie „betonoza”, które od lat wraca w dyskusjach dotyczących lokalnych podtopień i skutków coraz intensywniejszych zjawisk pogodowych.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Strażacy interweniowali także w innych miejscach

Skutki sobotnich opadów były odczuwalne nie tylko w Bielanach Wrocławskich. Intensywny deszcz dotknął również sam Wrocław oraz okoliczne powiaty. Służby ratunkowe i straż pożarna prowadziły działania związane z usuwaniem skutków ulewy. Interwencje dotyczyły między innymi zalanych piwnic, podziemnych parkingów oraz niżej położonych odcinków dróg.

Synoptycy i obserwatorzy burz przypominają, że sytuacja pogodowa wciąż wymaga ostrożności. Po ostatnich nawałnicach grunt w wielu miejscach pozostaje mocno nasiąknięty wodą, co może zwiększać ryzyko kolejnych podtopień podczas następnych intensywnych opadów.