Nie żyje syn znanej gwiazdy. Miał dopiero 23 lata
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Luty 2026 roku przyniósł kolejne bolesne pożegnanie. Tym razem wstrząs dotknął świat reality show. 23-letni Robert Cosby Jr., syn Mary Cosby znanej z programu „The Real Housewives of Salt Lake City”, zmarł 23 lutego w Salt Lake City. Okoliczności jego śmierci wywołały falę smutku i spekulacji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Śmierć gwiazd w lutym 2026

Ostatnie tygodnie lutego naznaczone były serią dramatycznych informacji. Media pisały o odejściach znanych postaci kultury i rozrywki, a atmosfera żałoby udzieliła się zarówno fanom, jak i środowisku artystycznemu. Wśród tych wiadomości szczególnie poruszyła ta dotycząca młodego człowieka, którego życie od kilku lat toczyło się pod okiem kamer.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kim był Robert Cosby Jr.?

Robert Cosby Jr. był jedynym synem Mary Cosby, jednej z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek amerykańskiego reality show „The Real Housewives of Salt Lake City” emitowanego przez stację Bravo. Od 2020 roku pojawiał się w programie, a jego prywatne zmagania stały się częścią telewizyjnej narracji.

W kolejnych sezonach otwarcie mówił o problemach z uzależnieniem od leków na receptę i opioidów, które – jak przyznawał – zaczęły się już w wieku nastoletnim. W programie wspominał również o zmaganiach ze zdrowiem psychicznym, w tym o myślach samobójczych. Przeszedł rehabilitację i deklarował chęć pozostania trzeźwym, jednak jego sytuacja życiowa pozostawała skomplikowana.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Media przypominały także o problemach prawnych – Robert Jr. był zatrzymywany m.in. za naruszenie zakazów sądowych i napaść na funkcjonariusza. W listopadzie 2025 roku przyznał się do winy w kilku zarzutach.

Śmierć Roberta Cosby Jr. – co wiadomo?

Według informacji przekazanych przez amerykańskie media, w poniedziałek 23 lutego służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z domów w Salt Lake City. Interwencja miała początkowo charakter medyczny, jednak szybko przekształciła się w śledztwo w sprawie zgonu 23-latka.

Oficjalna przyczyna śmierci nie została w chwili publikacji potwierdzona. Lokalne służby wskazały jednak, że sprawdzany jest wątek podejrzenia przedawkowania substancji, co uruchomiło formalne dochodzenie.

W oświadczeniu przekazanym mediom Mary Cosby napisała:

„Nasze ukochane dziecko, Robert Jr., został wezwany do Boga. Chociaż nasze serca cierpią, czerpiemy pocieszenie z obietnicy Bożej i wiedzy, że jest wreszcie w pokoju. Jesteśmy wdzięczni za wasze modlitwy i zaufanie Panu w tym czasie żalu”.

Jej słowa podkreślają zarówno ogromny ból, jak i próbę odnalezienia sensu w wierze.

Reakcje świata telewizji

Śmierć Roberta Cosby Jr. odbiła się szerokim echem w środowisku telewizyjnym. Producent franczyzy „Real Housewives”, Andy Cohen, w mediach społecznościowych określił wiadomość jako „dewastująco smutną” i wyraził wsparcie dla Mary Cosby oraz jej rodziny.

Dla widzów był to moment szczególnie trudny. Przez kilka sezonów mogli obserwować młodego człowieka, który publicznie mierzył się z uzależnieniem i problemami psychicznymi. Jego historia stała się jednym z najbardziej poruszających wątków programu.

Tragedia i trudne pytania

Odejście 23-latka to nie tylko dramat rodziny, ale też przypomnienie o skali problemów związanych z uzależnieniami i zdrowiem psychicznym. Reality show często pokazują emocje i konflikty, lecz za kamerą pozostają realne ludzkie historie.

Śmierć Roberta Cosby Jr. kończy krótkie, skomplikowane życie, które toczyło się częściowo w świetle reflektorów. Dla wielu fanów to kolejny dowód na to, jak cienka bywa granica między telewizyjną narracją a prawdziwym dramatem.