„Afera węglowa” Sprawa skierowana do prokuratury. Kierwiński i Grabiec o decyzjach rządu Morawieckiego
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Nawet blisko miliard złotych może stanowić stratę dla budżetu państwa w związku z decyzjami dotyczącymi importu węgla w 2022 roku. Sprawa dotyczy działań podjętych w czasie, gdy funkcję premiera pełnił Mateusz Morawiecki. Obecne władze twierdzą, że znacząca część sprowadzonego surowca nie spełniała norm jakościowych, a jego sprzedaż nie pozwoli odzyskać pełnych kosztów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Podczas konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów poinformowano, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Jednocześnie zapowiedziano dalsze analizy. Dlatego nie wykluczono kolejnych zgłoszeń do prokuratury.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

750 tys. ton węgla i ponad 1,3 mld zł wydatków

W 2022 roku, po wprowadzeniu embarga na rosyjski węgiel, rząd zdecydował o imporcie surowca z innych kierunków. Łącznie sprowadzono około 750 tys. ton węgla. Na ten cel wydano ponad 1,3 mld zł.

Z przedstawionych danych wynika, że około 54 proc. surowca pochodziło z Kazachstanu, 31 proc. z Kolumbii, a 14 proc. z Australii. Import miał zabezpieczyć potrzeby gospodarstw domowych przed sezonem grzewczym. Jednak analiza przeprowadzona pod koniec 2025 roku wykazała istotne nieprawidłowości.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Blisko 40 proc. sprowadzonego węgla stanowi miał niespełniający wymaganej specyfikacji. W konsekwencji część surowca nie mogła zostać wykorzystana zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Dlatego znaczna ilość opału zalegała w magazynach.

Decyzje z 2022 roku i rola Mateusza Morawieckiego

Podczas konferencji wskazano, że kluczowe decyzje zakupowe zapadły w czasie, gdy rządem kierował Mateusz Morawiecki. Obecne władze podkreślają, że analiza obejmuje proces decyzyjny z tamtego okresu.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński potwierdził, że zawiadomienie dotyczy doprowadzenia do strat znacznych rozmiarów. Jednocześnie zaznaczył, że materiał może zostać rozszerzony o kolejne osoby zaangażowane w realizację zakupu.

Według wyliczeń po sprzedaży zalegającego surowca możliwe będzie odzyskanie około 300 mln zł. Oznacza to, że nawet około miliarda złotych może nie wrócić do budżetu państwa.

Konsekwencje dla spółek państwowych

W konferencji uczestniczył także szef KPRM Jan Grabiec. Wskazał, że skutki decyzji z 2022 roku wykraczają poza sam zakup surowca. Chodzi również o zmiany w organizacji transportu.

Z przekazanych informacji wynika, że PKP Cargo skoncentrowało się na przewozie węgla kosztem dotychczasowych kontraktów. Spółka szacuje, że w wyniku tych decyzji mogła ponieść straty sięgające 1,5 mld zł.

Grabiec podkreślił, że decyzje zapadały w warunkach silnej presji rynkowej. Jednak, jak zaznaczył, kryzys nie może zwalniać z odpowiedzialności za skutki finansowe podejmowanych działań.

Śledztwo ma ustalić zakres odpowiedzialności

Postępowanie ma wyjaśnić, czy przy realizacji importu węgla doszło do naruszenia prawa. Analiza obejmuje zarówno jakość sprowadzonego surowca, jak i mechanizmy jego magazynowania oraz dystrybucji.

Zawiadomienie złożone przez RARS stanowi pierwszy etap formalnych działań. Rząd zapowiada dalsze wyjaśnienia. Jednocześnie podkreśla, że sprawa dotyczy decyzji z 2022 roku oraz ich długofalowych skutków dla finansów publicznych.