Donald Tusk ostrzega przed działaniami Rosji. Mówi o możliwych prowokacjach i zagrożeniach dla Europy
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rosnące napięcie wokół wojny w Ukrainie niepokoi europejskich przywódców. Po spotkaniu w Brukseli premier Donald Tusk przekazał, że wśród liderów państw Unii Europejskiej panuje przekonanie, iż Rosja może w najbliższym czasie zdecydować się na bardziej agresywne działania. Jak podkreślił szef polskiego rządu, szczególnie czujne powinny pozostać kraje graniczące z Federacją Rosyjską.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Donald Tusk: Im trudniejsza sytuacja Rosji, tym większe ryzyko

Podczas konferencji prasowej po rozmowach z europejskimi przywódcami Donald Tusk odniósł się do sytuacji na froncie oraz ostatnich działań Ukrainy wymierzonych w cele na terytorium Rosji. Premier podkreślił, że skuteczne ukraińskie ataki spotkały się z pozytywną reakcją większości europejskich liderów. Jak relacjonował, wszyscy uczestnicy rozmów wyrażali jednoznaczne wsparcie dla działań obronnych prowadzonych przez Ukrainę.

Jednocześnie szef rządu zwrócił uwagę, że pogarszająca się sytuacja Rosji może prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Im trudniejsza sytuacja Rosji na froncie, tym większe ryzyko działań niekonwencjonalnych i agresywnych wobec także – być może – państw europejskich graniczących z Rosją”.

Donald Tusk zaznaczył, że nie chce wywoływać niepotrzebnego niepokoju, ale jego zdaniem zagrożenia nie można lekceważyć.

Premier ostrzega przed prowokacjami ze strony Rosji

Szef rządu ujawnił, że podczas rozmów z europejskimi przywódcami pojawiały się sygnały dotyczące możliwych działań prowokacyjnych ze strony Moskwy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Niektórzy z przywódców, z którymi miałem okazję rozmawiać, w bardziej dyskretnej formie potwierdzają nasze informacje, że mają powody sądzić, iż ze strony Rosji może dojść do jakichś poważniejszych prowokacji i zdarzeń”.

Jak wyjaśnił premier, nie chodzi wyłącznie o działania wpisujące się w wojnę hybrydową. Wśród potencjalnych zagrożeń wymienił między innymi wykorzystanie dronów, ataki w cyberprzestrzeni oraz działania wymierzone w infrastrukturę krytyczną.

„Miejmy tego świadomość, nie lękajmy się. Polska jest coraz lepiej przygotowana na wszystkie możliwe zdarzenia”.

Donald Tusk podkreślił, że kwestie bezpieczeństwa znajdują się obecnie w centrum zainteresowania całej Europy, również państw oddalonych od bezpośredniego obszaru konfliktu.

Europa przygotowuje nowe działania wobec Rosji

Premier poinformował również o kolejnych decyzjach podejmowanych przez Unię Europejską w związku z trwającą wojną. Jak zaznaczył, państwa członkowskie są zgodne co do konieczności dalszego wspierania Ukrainy oraz utrzymania presji na Rosję.

Wśród omawianych rozwiązań znalazło się przedłużenie obowiązujących sankcji oraz przygotowanie elementów przyszłego, 21. pakietu restrykcji. Według Donalda Tuska nowe sankcje mają objąć między innymi rosyjską flotę cieni działającą na Morzu Bałtyckim oraz platformy kryptowalutowe w państwach trzecich, które – zdaniem europejskich polityków – współpracują z rosyjskim reżimem.

Nowa strategia dla wschodniej granicy Unii Europejskiej

Jednym z najważniejszych tematów rozmów była również kwestia bezpieczeństwa wschodniej granicy Unii Europejskiej. Donald Tusk poinformował, że przyjęto nową strategię zakładającą zwiększenie finansowania oraz wsparcia logistycznego i politycznego dla państw znajdujących się na wschodniej flance NATO i UE.

Szczególne znaczenie ma mieć wsparcie dla Polski, która od początku wojny pozostaje jednym z kluczowych państw regionu. Premier wspomniał również o projekcie Straży Flanki Wschodniej, który ma połączyć działania kilku państw i korzystać ze wsparcia całej Unii Europejskiej.

Dodatkowo powstać ma wspólny europejski program bezpieczeństwa dronowego, którego celem będzie zwiększenie ochrony przed nowoczesnymi zagrożeniami. Zdaniem Donalda Tuska wojna w Ukrainie wciąż pozostaje nierozwiązanym problemem, a Rosja nie wysyła obecnie sygnałów świadczących o gotowości do rozpoczęcia realnych negocjacji pokojowych.