Na tą decyzję Nawrockiego czekał cały świat, a tu takie wieści. Prezydent właśnie zdecydował ws. Trumpa
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W Pałacu Prezydenckim zapadła decyzja, która w praktyce ucina spekulacje, ale nie ucina emocji. Karol Nawrocki nie poleci do Waszyngtonu na inauguracyjne spotkanie Rady Pokoju. Polska jednak nie znika z tej układanki – prezydent wskazał człowieka, który ma tam być w jego imieniu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kontrowersyjna inicjatywa Donalda Trumpa w Davos

Pomysł Rady Pokoju narodził się w styczniu podczas Forum Ekonomicznego w Davos. Donald Trump przedstawił go jako nowe narzędzie globalnej dyplomacji, które w założeniu ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu najtrudniejszych konfliktów zbrojnych na świecie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Od początku projekt budzi jednak ogromne kontrowersje. Największe emocje wywołała lista zaproszonych gości. Obok demokratycznych przywódców mają się na niej znajdować także Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka. To sprawiło, że część państw europejskich – w tym Niemcy i Francja – otwarcie dystansowała się od inicjatywy, obawiając się osłabiania tradycyjnych struktur międzynarodowych.

Karol Nawrocki odpowiedział na propozycję Trumpa

Polska od początku podchodziła do amerykańskiego pomysłu z dużą ostrożnością. W tekście podkreślono, że Karol Nawrocki uczestniczył w oficjalnej ceremonii powołania Rady w Szwajcarii, ale podjął wtedy symboliczną decyzję: nie podpisał aktu założycielskiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

To pozwalało Warszawie zachować status obserwatora bez pełnego zaangażowania w projekt, który krytycy określają jako paraprywatną alternatywę dla struktur ONZ. Wiele wskazywało na to, że spotkanie w Waszyngtonie będzie testem tej strategii do samego końca.

Prezydent wyznacza swojego reprezentanta na szczyt

We wtorek 17 lutego oficjalnie potwierdzono, że Karol Nawrocki nie weźmie udziału w inauguracyjnym spotkaniu Rady Pokoju w Waszyngtonie. Jednocześnie prezydent wskazał zastępcę.

Jak przekazał Rafał Leśkiewicz, Polskę ma reprezentować Szef Biura Polityki Międzynarodowej Minister Marcin Przydacz.

W czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie, Prezydenta RP Karola Nawrockiego będzie reprezentował Szef Biura Polityki Międzynarodowej Minister Marcin Przydacz

W tekście decyzja została opisana jako próba zbalansowania oczekiwań Białego Domu z unikaniem wizerunkowych pułapek. Reprezentacja na szczeblu ministerialnym pozwala Polsce utrzymać kontakt z inicjatywą, a jednocześnie zachować dystans wobec jej najbardziej kontrowersyjnych uczestników.

Poparcie społeczne dla dyplomatycznej misji w USA

W materiale przywołano też dane sondażowe dotyczące takiej strategii. Według badania United Surveys dla Wirtualnej Polski, misja w Stanach Zjednoczonych w roli obserwatora ma poparcie ponad połowy respondentów.

51,8% ankietowanych ocenia takie działanie pozytywnie. Przeciwnego zdania jest 32,7% badanych. W tekście podkreślono, że taki wynik ma sugerować społeczną akceptację dla ostrożnej, ale aktywnej postawy w polityce międzynarodowej.