Wywiad Pierwszej Damy na antenie TVN24 odbił się szerokim echem. Gdy emocje jeszcze nie opadły, głos zabrała Agata Młynarska – i nie owijała w bawełnę. W jej komentarzu najmocniej wybrzmiało nie to, co padło o aborcji czy in vitro, ale sam fakt, że do rozmowy w ogóle doszło.
- Zobacz też: Nagła decyzja Iranu. Świat wstrzymał oddech
Kim jest Agata Młynarska?
Agata Młynarska to dziennikarka, prezenterka i producentka, od lat obecna w polskich mediach. Urodziła się 23 marca 1965 roku w Warszawie. Jest córką Wojciecha Młynarskiego i Adrianny Godlewskiej. Ukończyła IX LO im. Mikołaja Reja w Warszawie, studiowała też filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim.
W telewizji zaczynała wcześnie, a zawodowo związała się m.in. z Telewizją Polską, gdzie prowadziła „Obserwator”, współprowadziła też finały WOŚP. Później pracowała również w innych stacjach, w tym w Polsacie i TVN Style. W tekście wskazano też, że działa społecznie, prowadzi inicjatywy skierowane do kobiet oraz mówi otwarcie o swojej chorobie Leśniowskiego-Crohna.
Wywiad Marty Nawrockiej. O czym mówiła Pierwsza Dama w TVN24?
W materiale podano, że 14 lutego 2026 roku Marta Nawrocka udzieliła obszernego wywiadu na antenie TVN24, a rozmowę przeprowadziła Joanna Kryńska. To miało być jedno z pierwszych tak szerokich wystąpień Pierwszej Damy po objęciu urzędu przez jej męża.
Najwięcej emocji wywołały tematy światopoglądowe. W kwestii aborcji padło krótkie, jednoznaczne zdanie:
„Przede wszystkim jestem za życiem”.
W sprawie in vitro – według opisu – Nawrocka prezentowała bardziej umiarkowane stanowisko, deklarując, że nie ograniczałaby dostępu do tej metody osobom, które nie mogą mieć dzieci. Wątek finansowania procedury z budżetu państwa opisała jako odpowiedź „wymijającą”, co stało się punktem zaczepienia dla komentarzy.
W wywiadzie pojawiły się też wątki dotyczące jej pracy w Krajowej Administracji Skarbowej oraz działań społecznych, w tym inicjatyw związanych z przeciwdziałaniem hejtowi i ochroną dzieci w sieci.
Agata Młynarska o wywiadzie Marty Nawrockiej. „I właśnie dlatego ta decyzja ma znaczenie”
Agata Młynarska odniosła się do tej rozmowy publicznie i zwróciła uwagę na kontekst, który – jej zdaniem – jest kluczowy. Najpierw zestawiła postawę Marty Nawrockiej z poprzednią Pierwszą Damą.
„Przede wszystkim warto pamiętać o kontekście. Poprzedniczka, Agata Duda, wybrała programowe milczenie. TVN24 dla państwa Nawrockich i ich elektoratu nie jest postrzegany jako stacja 'pierwszego’ wyboru (delikatnie mówiąc) (…) I właśnie dlatego decyzja pani Marty o udziale w tej rozmowie w TVN24 ma znaczenie!”
W jej komentarzu pojawia się też akcent na naturalność i szczerość Nawrockiej. Młynarska podkreśliła, że woli elementy autentyczne od „perfekcyjnie wyrecytowanych formułek”. Zwróciła też uwagę, że Marta Nawrocka – w jej ocenie – dopiero oswaja nową rolę i mierzy się z presją, bo jeszcze niedawno była osobą prywatną.
„Pani Marta ma w sobie ciepło i naturalność – coś, co sprawia, że chciałabym z nią porozmawiać osobiście, bez problemu, że różnimy się poglądami (…) Po latach ciszy uważam ten wywiad za duży krok w stronę próby porozumienia. Nie doradzam jej milczenia, jak to robią niektórzy. Wręcz przeciwnie – dziękuję, że zdecydowała się mówić w miejscu dla siebie niekomfortowym. W sposób, jaki umiała”.
Ten fragment ustawia cały komentarz: to nie jest laurka ani polityczna deklaracja. To raczej ocena gestu i sygnału – że Pierwsza Dama zdecydowała się wejść w rozmowę tam, gdzie mogła spodziewać się trudnych pytań i chłodnego odbioru.
