Nagła decyzja Karola Nawrockiego w związku z awanturą w TK. Przed chwilą oficjalnie ogłoszono: „Odwołał”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Karol Nawrocki zmienił swoje najbliższe plany zagraniczne. Prezydent nie pojedzie do Słowenii na zaplanowane na 15 i 16 października spotkanie Przywódców Państw Grupy Arraiolos. Decyzję ogłosił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który powiązał ją bezpośrednio z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. Tego samego dnia Nawrocki osobiście pojawił się w siedzibie TK, gdzie spotkał się z obecnymi na miejscu sędziami. Pałac Prezydencki przedstawił również poważne zastrzeżenia wobec sposobu działania służb podczas środowych wydarzeń.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Karol Nawrocki rezygnuje z wyjazdu do Słowenii

Prezydent miał w czwartek udać się do Słowenii, gdzie w dniach 15–16 października zaplanowano spotkanie Przywódców Państw Grupy Arraiolos. Do wyjazdu jednak nie dojdzie.

O zmianie planów poinformował w środę wieczorem Zbigniew Bogucki. Szef Kancelarii Prezydenta jasno wskazał, że powodem jest rozwój wydarzeń związanych z Trybunałem Konstytucyjnym.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Pan prezydent z uwagi na powagę sytuacji odwołał swój udział w spotkaniu Przywódców Państw Grupy Arraiolos w Słowenii” – przekazał Bogucki.

Tego samego dnia Karol Nawrocki niespodziewanie pojawił się również w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Jak wyjaśniała później prezydencka kancelaria, chciał osobiście uzyskać informacje dotyczące wydarzeń, które rozgrywały się w budynku oraz przed jego siedzibą.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według Boguckiego Nawrocki udał się tam jako „strażnik konstytucji” i spotkał się z sędziami TK obecnymi w budynku.

Decyzja o pozostaniu w Polsce pokazuje, że Pałac Prezydencki traktuje obecny spór jako sytuację wymagającą bezpośredniego zaangażowania głowy państwa.

Bogucki ostro o wydarzeniach przed TK. Krytykuje działania służb

Podczas konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta odniósł się także do środowej interwencji policji przed siedzibą Trybunału.

Przed budynkiem zgromadzili się protestujący sprzeciwiający się sposobowi, w jaki Maciej Berek oraz inne osoby wybrane przez Sejm próbowały rozpocząć wykonywanie obowiązków w Trybunale. W trakcie działań policji doszło do przepychanek.

Bogucki przedstawił krytyczną ocenę zachowania służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.

„Głęboko niepokojące jest, że służby, można powiedzieć siłowe, podległe MSWiA były użyte, czy są używane do tego, żeby do konstytucyjnego organu państwa wprowadzać osoby, które nie dopełniły całej procedury związanej z objęciem urzędu funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – mówił.

To stanowisko Kancelarii Prezydenta w trwającym sporze prawnym. Pałac Prezydencki uważa, że osoby, które nie złożyły ślubowania osobiście przed prezydentem, nie zakończyły procedury koniecznej do objęcia urzędu.

Bogucki przekonywał, że przez lata przyjmowano właśnie taki sposób rozumienia przepisów.

„Nikt nie miał wątpliwości, że ślubowanie musi być złożone w obecności prezydenta” – stwierdził.

Spór dotyczy jednak odmiennej interpretacji procedury. Opublikowana wcześniej opinia Komisji Weneckiej dopuściła możliwość dopełnienia ślubowania bez fizycznej obecności głowy państwa, jeżeli prezydent odmawia jego przyjęcia lub niezasadnie zwleka. Pałac Prezydencki podkreśla z kolei, że opinia Komisji ma charakter doradczy i nie jest źródłem obowiązującego w Polsce prawa.

Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie. Nawrocki nie uznaje go za sędziego TK

Bezpośrednim tłem środowych wydarzeń pozostaje sprawa Macieja Berka, którego Sejm wybrał we wrześniu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

W środę rano Berek złożył ślubowanie w Sejmie. Użył formuły „wobec prezydenta”, mimo że Karola Nawrockiego nie było podczas uroczystości. Pisemna rota, z podpisem poświadczonym notarialnie, została następnie przekazana Kancelarii Prezydenta.

Po ceremonii Berek udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował jednak, że Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania. Zapowiedział zwrócenie się do Karola Nawrockiego z pytaniem, czy uznaje złożone w Sejmie ślubowanie za skutecznie złożone wobec głowy państwa.

Sam Nawrocki jeszcze wcześniej przedstawił jednoznaczne stanowisko.

„Jeżeli Berek nie dokonał formalności ślubowania przed prezydentem, to z pewnością nie jest sędzią TK” – mówił.

Kancelaria Prezydenta zgłaszała ponadto zastrzeżenia dotyczące udokumentowania wymaganego doświadczenia zawodowego Berka. To także pozostaje elementem sporu między Pałacem Prezydenckim a przedstawicielami większości sejmowej.

Środowe wydarzenia sprawiły, że konflikt wokół Trybunału nabrał kolejnego wymiaru. Karol Nawrocki zrezygnował z wyjazdu zagranicznego, osobiście pojawił się w TK, a jego kancelaria zapowiedziała dalsze działania związane z sytuacją w Trybunale.