Niespodziewany zwrot ws. Trybunału Konstytucyjnego, wszystko godziny od posiedzeniu RBN. Rząd szykuje nagły krok, jest potwierdzenie
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rząd Donalda Tuska przygotowuje kolejne działania dotyczące Trybunału Konstytucyjnego. W środę, 4 listopada, Jan Grabiec ujawnił, że trwają prace nad listą ustaw, których zgodność z konstytucją ma zostać poddana ocenie. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odniósł się również do zarzutów o podporządkowanie sędziów obecnej władzy. Jego deklaracja padła zaledwie kilkanaście godzin po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego Karol Nawrocki skierował pod adresem premiera poważne oskarżenia.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rząd przygotowuje listę ustaw dla Trybunału. Grabiec ujawnia zamiary

Jeszcze we wtorek, 3 listopada, sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym pozostawała jednym z głównych tematów politycznych w Polsce. Posiedzenie zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską zakończyło się przyjęciem uchwały dotyczącej przyszłorocznego budżetu instytucji.

W obradach uczestniczyło ośmioro sędziów. Zgromadzeni uznali, że liczba ta wystarcza do podejmowania uchwał. Ich interpretację przepisów kwestionują jednak Bogdan Święczkowski i przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Następnego dnia pojawiła się informacja o kolejnych działaniach planowanych przez rząd.

Jan Grabiec poinformował w TVP Info, że przygotowywane jest zestawienie ustaw, których zgodność z konstytucją miałby zbadać Trybunał.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według szefa KPRM chodzi między innymi o przepisy, które przez ostatnie lata nie zostały poddane oczekiwanej kontroli konstytucyjnej.

„Będziemy kierować do TK, jak każdy rząd, sprawy, które dotyczą Polaków” – zapowiedział Grabiec.

Minister wskazał, że w ocenie rządu przez blisko 11 lat działalność Trybunału nie odpowiadała potrzebom związanym z kontrolą stanowionego prawa.

Nowa inicjatywa ma służyć podjęciu spraw, które według przedstawicieli gabinetu Donalda Tuska pozostawały dotychczas nierozwiązane.

Nie ujawniono jeszcze pełnej listy ustaw ani terminów skierowania konkretnych wniosków do Trybunału.

To istotne rozróżnienie. Przygotowanie zestawienia nie jest równoznaczne z formalnym rozpoczęciem postępowań.

Ostateczny zakres wniosków oraz sposób ich rozpatrywania będą zależeć od dalszych decyzji uprawnionych organów i samego Trybunału.

Grabiec odpowiada na zarzuty. „Nie są żadną maszynką w rękach rządu”

Wypowiedź szefa KPRM dotyczyła również niezależności sędziów, którzy uczestniczyli we wtorkowym Zgromadzeniu Ogólnym.

Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła wcześniej przerwę w wykonywaniu obowiązków przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Następnie, powołując się na przepisy dotyczące zastępowania prezesa TK, rozpoczęła kierowanie pracami instytucji.

Jej decyzje zostały zakwestionowane przez dotychczasowe kierownictwo Trybunału. Karol Nawrocki również nie uznaje zmiany na stanowisku prezesa.

Pałac Prezydencki zarzuca rządowi ingerencję w funkcjonowanie instytucji, która powinna pozostawać niezależna od władzy wykonawczej.

Jan Grabiec odrzucił sugestie, że sędziowie podejmują decyzje na polecenie Donalda Tuska.

„Sędziowie pokazali podczas Zgromadzenia Ogólnego, że nie są żadną maszynką w rękach rządu” – powiedział minister.

Dodał również, że rząd nie zamierza wskazywać sędziom kolejności rozpatrywania spraw.

„To, czym się zajmą sędziowie w pierwszej kolejności, tego nie wiemy, to oni będą decydować” – zaznaczył.

Deklaracja Grabca ma znaczenie ze względu na charakter planowanych działań.

Rząd może korzystać z przewidzianych prawem procedur kontroli konstytucyjności przepisów. Nie oznacza to jednak prawa do wydawania Trybunałowi poleceń dotyczących rozstrzygnięć.

O kolejności rozpoznawania spraw i wydawanych orzeczeniach powinni decydować niezawiśli sędziowie działający na podstawie obowiązujących przepisów.

Nadal pozostaje jednak nierozstrzygnięty spór o to, kto jest uprawniony do kierowania TK oraz czy decyzje podjęte podczas wtorkowego zgromadzenia są skuteczne prawnie.

Tusk i Nawrocki po RBN. W tle zapowiedź spotkania w cztery oczy

Nowe deklaracje Jana Grabca pojawiły się dzień po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

We wtorek Karol Nawrocki i Donald Tusk spotkali się w Pałacu Prezydenckim, aby omówić sprawy bezpieczeństwa państwa. Jednym z głównych tematów była przyszłość obecności amerykańskich wojsk w Polsce.

Jednak już podczas jawnej części obrad prezydent zdecydował się poruszyć sytuację w Trybunale Konstytucyjnym.

Nawrocki bezpośrednio obarczył Donalda Tuska odpowiedzialnością za wydarzenia związane ze zmianami w kierownictwie TK.

Zarzucił premierowi doprowadzenie do działań, które w jego ocenie naruszają konstytucję. Skrytykował również obecność policji w rejonie Trybunału oraz decyzje dotyczące Święczkowskiego i Sochańskiego.

Donald Tusk nie miał możliwości publicznego odniesienia się do tych słów podczas jawnej części posiedzenia.

Po zakończeniu RBN premier spotkał się z dziennikarzami. Poinformował, że mimo istniejących różnic politycznych obaj przywódcy rozmawiali o konieczności współpracy w sprawach bezpieczeństwa.

Szef rządu zapowiedział również możliwość bezpośredniego spotkania z Karolem Nawrockim.

Celem rozmowy ma być ograniczenie napięć między najważniejszymi instytucjami państwa.

W środę Jan Grabiec odniósł się do terminu planowanego spotkania. Nie podał konkretnej daty, ale zapewnił, że rozmowa powinna odbyć się w najbliższych dniach.

Wyjaśnił również, że politycy uzgodnili dyskretny charakter spotkania, dlatego jego szczegóły nie zostaną wcześniej ujawnione.

Nie wiadomo, czy podczas rozmowy uda się osiągnąć porozumienie dotyczące przyszłości Trybunału Konstytucyjnego.

Stanowiska obu stron pozostają odmienne.

Pałac Prezydencki domaga się przywrócenia sytuacji sprzed 30 października i uznaje Bogdana Święczkowskiego za prawowitego prezesa TK.

Rząd podtrzymuje natomiast stanowisko, że sędziowie wybrani przez Sejm powinni mieć możliwość wykonywania swoich obowiązków.

W takich okolicznościach zapowiedź przygotowania listy ustaw stanowi kolejny element działań rządu wobec Trybunału.

Na razie jest to jednak plan, a nie zakończona procedura. Nie podano, które przepisy zostaną skierowane do kontroli jako pierwsze ani kiedy mogłyby zapaść rozstrzygnięcia.