Od ślubowania Berka minęło kilka godzin, a tu takie wieści. Świeczkowski nagle wyszedł przed TK i pilnie ogłosił
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie doszło w środę do przepychanek między policją a protestującymi. Emocje wzrosły po złożeniu przez Macieja Berka ślubowania w Sejmie i jego przyjeździe do TK. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski poinformował, że Berek nie został dopuszczony do orzekania. Zapowiedział jednocześnie wystąpienie do prezydenta Karola Nawrockiego z pytaniem, czy uznaje środowe ślubowanie za skutecznie złożone „wobec prezydenta”.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Przepychanki przed TK. Adam Borowski zasłabł

Od rana przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha gromadzili się przeciwnicy działań podejmowanych w sprawie nowych sędziów TK. Wśród protestujących znaleźli się między innymi przedstawiciele Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”, a także politycy i osoby publiczne związane z prawą stroną sceny politycznej.

Policjanci zabezpieczali teren i usuwali ustawione przed budynkiem barierki. W pewnym momencie doszło do przepychanek z manifestującymi.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Podczas zamieszania zasłabł Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej i przewodniczący warszawskich klubów „Gazety Polskiej”. Na miejsce wezwano pomoc medyczną. Pojawiające się w pierwszych relacjach sugestie dotyczące możliwego zawału nie zostały oficjalnie potwierdzone, dlatego nie należy ich traktować jako ustalonej informacji.

Do sytuacji odniósł się niedługo później prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Jestem bardzo zatroskany losem Adama Borowskiego, mam nadzieję, że nic mu się nie stało” – mówił.

Zaapelował również do osób zgromadzonych przed Trybunałem o ograniczenie emocji.

„Proszę was o nieeskalowanie, bardzo proszę o obniżenie poziomu emocji. Nic złego się w Trybunale nie dzieje” – przekonywał.

Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania

Bezpośrednim tłem środowych wydarzeń było ślubowanie Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Uroczystość odbyła się rano w Sejmie. Berek wypowiedział ustawową rotę, zwracając się do prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie dokument dotyczący ślubowania miał zostać przekazany do Kancelarii Prezydenta.

Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości. Już wcześniej prezentował stanowisko, zgodnie z którym ślubowanie sędziego TK powinno odbywać się osobiście przed głową państwa.

Po przyjeździe Berka do Trybunału Bogdan Święczkowski poinformował, że nie dopuścił go do wykonywania obowiązków orzeczniczych.

„Pan Berek nie nawiązał stosunku służbowego, nie został dopuszczony do orzekania, do czasu uzyskania odpowiedzi od pana prezydenta, czy uznaje to ślubowanie za złożone w jego obecności” – powiedział prezes TK.

Święczkowski zapowiedział, że jeszcze w środę skieruje w tej sprawie pismo do Karola Nawrockiego.

Jak tłumaczył, jeżeli prezydent uzna ślubowanie za prawidłowo złożone wobec niego, wówczas Berek będzie mógł objąć urząd i rozpocząć wykonywanie obowiązków.

Prezes TK krytycznie ocenił jednak sam sposób przeprowadzenia środowej uroczystości. To jego ocena prawna i instytucjonalna, pozostająca elementem szerszego sporu dotyczącego procedury obejmowania urzędu przez sędziów Trybunału.

Spór o ślubowania sędziów TK wchodzi w kolejny etap

Problem nie dotyczy wyłącznie Macieja Berka. W marcu Sejm wybrał nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent odebrał ślubowanie od części z nich, natomiast Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski nie zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego.

W kwietniu czworo sędziów złożyło ślubowanie w Sejmie, używając formuły wskazującej, że czynią to wobec prezydenta. Dokumenty następnie przekazano do Kancelarii Prezydenta. Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich jednak do orzekania.

Nowe znaczenie całej sprawie nadała opublikowana 13 października opinia Komisji Weneckiej. Organ doradczy Rady Europy uznał, że samo składanie ślubowania wobec prezydenta nie daje głowie państwa prawa do ponownego badania prawidłowości wyboru dokonanego przez Sejm. Komisja dopuściła również możliwość dopełnienia ślubowania bez fizycznej obecności prezydenta w sytuacji odmowy lub nieuzasadnionego zwlekania. Opinia ma jednak charakter doradczy i nie rozstrzyga automatycznie krajowego sporu prawnego.

Środowe wydarzenia pokazują, że spór o obsadę Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w kolejny etap. Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie, ale prezes TK nie dopuścił go do orzekania i oczekuje teraz na stanowisko Karola Nawrockiego.