Śmierć Łukasza Litewki wciąż budzi ogromne emocje i rodzi kolejne pytania. Teraz Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ oficjalnie wszczęła nowe postępowanie dotyczące gróźb karalnych, które mogły być kierowane pod adresem posła przed jego tragiczną śmiercią.
Prokuratura reaguje po interwencji posła PiS
Nowe działania śledczych mają być efektem interwencji posła PiS Waldemara Andzela. Prokuratura potwierdziła, że rozpoczęto postępowanie mające wyjaśnić, czy wobec Łukasza Litewki pojawiały się wcześniej groźby związane z jego działalnością społeczną i polityczną.
Śledczy jednocześnie podkreślają, że chcą przeciąć pojawiające się w internecie teorie sugerujące, jakoby śmierć parlamentarzysty była wynikiem zaplanowanego zamachu.
– Śledztwo prowadzone jest w sprawie i jest po to, by wykluczone zostały jakiekolwiek spekulacje, że śmierć posła mogła nastąpić na skutek zaplanowanego zamachu czy też była efektem jego działalności społecznej i politycznej – powiedział Zbigniew Pawlik, szef Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Północ.
Śledczy będą sprawdzać internetowe wpisy
Prokuratura zapowiedziała również analizę wpisów publikowanych w sieci po śmierci Łukasza Litewki. Chodzi przede wszystkim o osoby rozpowszechniające informacje sugerujące zamach lub udział osób trzecich w tragedii.
Jak zapowiedział prokurator Pawlik, śledczy mają docierać do autorów takich komentarzy i ustalać, na jakiej podstawie formułują swoje oskarżenia.
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiło się wiele niepotwierdzonych informacji dotyczących okoliczności śmierci parlamentarzysty. Część wpisów sugerowała między innymi polityczne tło tragedii.
Łukasz Litewka wcześniej nie zgłaszał gróźb
Prokuratura podkreśla jednak, że sam Łukasz Litewka nigdy wcześniej nie składał zawiadomień dotyczących gróźb kierowanych pod jego adresem.
– Poseł Litewka nie składał wcześniej żadnych zawiadomień do prokuratury w związku ze swoją działalnością, że ktoś groził pozbawieniem go życia – przekazał prokurator Pawlik.
Obecnie przesłuchiwani są bliscy parlamentarzysty, jego współpracownicy oraz osoby z najbliższego otoczenia. Śledczy chcą ustalić, czy w ostatnim czasie poseł mówił o obawach dotyczących swojego bezpieczeństwa lub sygnalizował jakikolwiek niepokój.
Prokuratura podtrzymuje wcześniejsze ustalenia
Równolegle trwa główne śledztwo dotyczące samego wypadku drogowego w Dąbrowie Górniczej, w którym zginął Łukasz Litewka.
Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu podtrzymuje dotychczasowe ustalenia wskazujące, że doszło do tragicznego zdarzenia drogowego, a nie zaplanowanego działania.
Według śledczych samochód prowadzony przez 57-letniego kierowcę uderzył w prawidłowo jadącego rowerzystę. Nadal analizowane są nagrania monitoringu, dane telekomunikacyjne oraz zeznania świadków.
Atmosferę wokół sprawy dodatkowo podgrzewają pojawiające się w internecie plotki i niepotwierdzone informacje, które – jak zaznacza prokuratura – mogą utrudniać prowadzenie postępowania.
