Protest w obronie TV Republika w Warszawie. Padły ostre słowa pod adresem rządu
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W piątek, 15 maja, na placu Bankowym w Warszawie odbył się protest zorganizowany w obronie TV Republika. W wydarzeniu uczestniczyli sympatycy stacji, działacze środowisk patriotycznych oraz publicyści związani z prawicą. Na miejscu pojawiły się biało-czerwone flagi, transparenty oraz hasła dotyczące wolności mediów i krytyki obecnego rządu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Znani działacze i publicyści pojawili się na proteście

W demonstracji udział wzięli między innymi Adam Borowski, Sławomir Cenckiewicz oraz Robert Bąkiewicz. Zgromadzeni przynieśli transparenty z hasłami wymierzonymi w rząd Donalda Tuska i skandowali okrzyki dotyczące obrony wolności słowa oraz niezależności mediów.

Protest miał miejsce po medialnych doniesieniach dotyczących działań policji wobec osób związanych z TV Republika. Organizatorzy podkreślali, że zgromadzenie ma być wyrazem sprzeciwu wobec – jak określali – prób wywierania presji na stację.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tomasz Sakiewicz oskarżył władze

Podczas protestu głos zabrał redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz. Odniósł się do wcześniejszej interwencji służb w swoim domu i bardzo ostro skrytykował działania władz.

– Wykorzystują terrorystów do napadu na siedzibę Republiki, nasze mieszkania i na kobiety. Tusk posługuje się terrorystami – mówił Tomasz Sakiewicz.

Jego wystąpienie spotkało się z głośną reakcją zgromadzonych uczestników demonstracji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Emocjonalne wystąpienie Michała Rachonia

Do sytuacji odniósł się również Michał Rachoń, który podczas przemówienia domagał się szybkiego ustalenia sprawców fałszywych zgłoszeń kierowanych do służb.

Według relacji przedstawicieli stacji zgłoszenia miały dotyczyć m.in. informacji o rzekomych zagrożeniach i wymuszały kolejne interwencje policji.

– To jest wasz cholerny, zas*any obowiązek złapać tych ludzi, natychmiast! Do roboty, banda nierobów! – krzyczał Michał Rachoń.

Jego słowa wywołały duże emocje wśród uczestników zgromadzenia.

Protestujący mówili o wolności mediów

Podczas manifestacji wielokrotnie pojawiały się hasła dotyczące wolności słowa oraz niezależności mediów. Uczestnicy przekonywali, że działania wobec stacji są próbą zastraszania środowisk krytycznych wobec rządu.

Na miejscu obecna była policja zabezpieczająca zgromadzenie. Według organizatorów protest miał pokojowy charakter.

Zapowiedziano również możliwość organizacji kolejnych demonstracji w obronie TV Republika i osób związanych ze stacją.