Łotewskie służby kontrwywiadowcze przedstawiły ocenę zagrożeń związanych z polityką informacyjną Rosji wobec krajów bałtyckich. W najnowszym raporcie wskazano, że sposób opisywania Łotwy w rosyjskich przekazach coraz bardziej przypomina schemat stosowany wobec Ukrainy przed rozpoczęciem pełnoskalowej wojny. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że utrwalanie takiej narracji może mieć konsekwencje w dłuższym horyzoncie czasowym.
Zmiana tonu w rosyjskich przekazach
Według raportu w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej nasila się krytyczny przekaz dotyczący Łotwy. Kraj przedstawiany jest jako wrogi wobec Rosji oraz jako państwo, które ma rzekomo naruszać prawa osób rosyjskojęzycznych. Służby podkreślają, że podobne sformułowania i oskarżenia pojawiały się wcześniej w odniesieniu do Ukrainy, zanim doszło do eskalacji konfliktu zbrojnego.
Dokument wskazuje, że narracje te nie są skierowane wyłącznie do odbiorców zewnętrznych. Mają one również znaczenie wewnętrzne, ponieważ są powielane w rosyjskich mediach i komunikatach oficjalnych, kształtując sposób postrzegania krajów sąsiednich przez rosyjskie społeczeństwo.
Kraje bałtyckie w centrum uwagi
Autorzy raportu zaznaczają, że podobny sposób opisu dotyczy nie tylko Łotwy, lecz także Litwy i Estonii. Państwa bałtyckie przedstawiane są jako zależne od państw zachodnich oraz pozbawione samodzielności politycznej. W raporcie odnotowano, że taka narracja jest spójna i powtarzalna, co może świadczyć o jej systemowym charakterze.
Służby zwracają uwagę, że w rosyjskich przekazach pojawiają się również odniesienia do rzekomego zagrożenia, jakie kraje bałtyckie mają stanowić dla Rosji. Tego typu komunikaty są oceniane jako element długofalowej strategii informacyjnej.
Znaczenie kwestii językowych i demograficznych
W raporcie wskazano, że jednym z głównych tematów wykorzystywanych w rosyjskiej narracji jest sytuacja ludności rosyjskojęzycznej na Łotwie. Kwestie językowe oraz polityka państwa wobec mniejszości narodowych są przedstawiane w sposób jednostronny. Zdaniem autorów dokumentu temat ten pełni funkcję narzędzia propagandowego, niezależnie od faktycznych regulacji prawnych obowiązujących w kraju.
Służby podkreślają, że zagadnienia te są regularnie przywoływane w rosyjskich komentarzach i analizach, co sprzyja utrwalaniu określonego obrazu Łotwy w rosyjskiej debacie publicznej.
Brak natychmiastowego zagrożenia militarnego
Kontrwywiad zaznacza, że obecnie nie istnieją przesłanki wskazujące na bezpośrednie zagrożenie militarne dla Łotwy. Jednocześnie raport sygnalizuje, że długoterminowe skutki utrzymywania agresywnej narracji nie powinny być ignorowane. Służby wskazują, że presja informacyjna może poprzedzać inne formy działań, w tym polityczne i prawne.
Wśród możliwych scenariuszy wymieniono próby wykorzystywania instytucji międzynarodowych do podnoszenia zarzutów wobec państw bałtyckich. Takie działania mogłyby mieć na celu zwiększenie presji dyplomatycznej oraz podważanie pozycji tych krajów na arenie międzynarodowej.
Ocena długofalowych intencji Rosji
Raport zwraca uwagę na utrwalone przekonania rosyjskich elit politycznych dotyczące relacji z Europą. Według służb Rosja konsekwentnie przedstawia państwa europejskie jako zagrożenie dla własnych interesów i systemu wartości. Autorzy dokumentu wskazują, że nie ma sygnałów sugerujących rychłą zmianę tego podejścia.
Szef łotewskiego kontrwywiadu podkreślił, że nawet ewentualne zakończenie wojny w Ukrainie nie musi oznaczać zmiany rosyjskiej strategii wobec regionu. W raporcie zaznaczono, że jednym z długoterminowych celów Moskwy pozostaje osłabienie międzynarodowego porządku opartego na zasadach prawa oraz wzmocnienie własnej pozycji jako globalnego aktora.
